Jastrzębski musi dogonić Bełchatów mentalnie

28.10.2009
- Czy porażka ze Skrą była dla nas dobrą lekcją? To się okaże, czy wyciągniemy z niej odpowiednie wnioski - uważa libero Jastrzębskiego Węgla, Paweł Rusek.
Kibice, siatkarze, a także sztab szkoleniowy Jastrzębskiego w dalszym ciągu zastanawiają się, jak drużyna mogła przegrać seta z Bełchatowem, w którym prowadziła aż 11-3. - Oni górują nad wszystkimi zespołami mentalnie i to w tej chwili ich największa przewaga. Są bardzo pewni swoich umiejętności. Dlatego odrobili stratę i udowodnili, że o zwycięstwo w każdej partii trzeba walczyć do samego końca. Bez względu na wynik - zaznacza Rusek. - Czy ta porażka była dla nas dobrą lekcją? To się okaże, czy wyciągniemy z niej odpowiednie wnioski. Na pewno w każdym elemencie możemy grać lepiej - dodaje.

W Jastrzębiu wierzą, że są w stanie w tym roku zdetronizować Skrę, choć zdają sobie sprawę, jak trudne będzie to zadanie. - Było to widać już w sobotę, że możemy ich pokonać, choć oni zagrali najlepszy mecz w sezonie. To nie są żadni nadludzie, ale potentaci tej ligi. W moim przekonaniu mamy silniejszy zespół niż przed rokiem. I jeśli tylko uda nam się utrzymać koncentrację oraz dobrą dyspozycję na wysokim poziomie, to będziemy mogli z nimi wygrywać. Naszym celem jest osiągnąć najwyższą formę w fazie playoff - podkreśla libero jastrzębian.


autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również