Jastrzębski kończy fazę zasadniczą, a tak, jakby grał już... półfinał

20.03.2010
- To oczywiste, że nikt nie chce grać ze Skrą - mówi Adam Nowik. By jednak nie stać się zespołem, który właśnie bełchatowianom będzie musiał stawić czoła, Jastrzębski powinien pokonać Delectę!
- Tutaj nie ma co myśleć o tym, jak zagrają nasi rywale w walce o drugą i trzecią  lokatę. My musimy wyjść i zagrać tak dobrze, jak tylko potrafimy - podkreśla Paweł Rusek. Dla podopiecznych Roberto Santilliego wyjazdowy pojedynek w Bydgoszczy jest niezwykle istotny. Zwycięstwo za trzy punkty sprawi, że bez względu na pozostałe rezultaty ostatniej kolejki, Jastrzębski przy awansie do półfinału play off uniknąłby gry ze Skrą Bełchatów. - To oczywiste, że chyba z nimi nie chce grać  - mówi środkowy jastrzębian, Adam Nowik.

- Dziś spodziewamy się jeszcze trudniejszego meczu niż w Olsztynie - zaznacza Sebastian Pęcherz. - Mecz z Delectą Bydgoszcz to dla nas jak półfinał fazy play off - dodaje Rusek. Czy jemu i kolegom uda się powtórzyć wynik z pierwszego spotkania? Ekipa Grzegorza Łomacza i spółki wygrała na własnym parkiecie 3-0. - Na wyjeździe gra się trudniej, ale nie oznacza to, że nie uda nam się powtórzyć tamtego rezultatu - zapewnia Rusek.

Delecta Bydgoszcz - Jastrzębski Węgiel
sobota, 14:45
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również