Jastrzębski - Delecta 3-1. Yudin show, czyli... Do półfinału jeden krok!
29.03.2010
Pierwszy set - z wyjątkiem jego początkowej, wyrównanej części - należał zdecydowanie do gospodarzy. Jastrzębianie grali konsekwentnie i ze spokojem kontrolowali przebieg partii. Delectę stać było jedynie na chwilowe zrywy, ale i na te miejscowi skutecznie odpowiadali.
Bydgoszczanie z animuszem przystąpili do kolejnego seta i od początku dotrzymywali kroku Jastrzębskiemu. Na przerwie technicznej goście prowadzili 8-5. Jastrzębianie nie potrafili wrócić do swojej gry. Brak porozumienia i mnożące się w ich szeregach błędy wykorzystywali przeciwnicy (17-11). Punktowy blok na Sebastianie Pęcherzu dał bydgoszczanom pierwszą piłkę setową (24-20), a partię skutecznym atakiem zakończył Grzegorz Szymański.
Trzeci set był niezwykle wyrównany. Ani jednym, ani drugim nie udawało się "odskoczyć". Dopiero w końcówce jastrzębianie osiągnęli dwupunktowe prowadzenie (20-18). Sprawę załatwił atak Benjamina Hardy'ego.
Ostatni fragment spotkania był dosyć podobny do poprzedniego. I tym razem walka toczyła się w dużej mierze punkt za punkt. W decydującej fazie seta jastrzębianie odskoczyli na dwa punkty i konsekwentnie utrzymywali przewagę. Klasą sam dla siebie był Igor Yudin, nie do zatrzymania w ataku.
Bydgoszczanie z animuszem przystąpili do kolejnego seta i od początku dotrzymywali kroku Jastrzębskiemu. Na przerwie technicznej goście prowadzili 8-5. Jastrzębianie nie potrafili wrócić do swojej gry. Brak porozumienia i mnożące się w ich szeregach błędy wykorzystywali przeciwnicy (17-11). Punktowy blok na Sebastianie Pęcherzu dał bydgoszczanom pierwszą piłkę setową (24-20), a partię skutecznym atakiem zakończył Grzegorz Szymański.
Trzeci set był niezwykle wyrównany. Ani jednym, ani drugim nie udawało się "odskoczyć". Dopiero w końcówce jastrzębianie osiągnęli dwupunktowe prowadzenie (20-18). Sprawę załatwił atak Benjamina Hardy'ego.
Ostatni fragment spotkania był dosyć podobny do poprzedniego. I tym razem walka toczyła się w dużej mierze punkt za punkt. W decydującej fazie seta jastrzębianie odskoczyli na dwa punkty i konsekwentnie utrzymywali przewagę. Klasą sam dla siebie był Igor Yudin, nie do zatrzymania w ataku.
Polecane
Plus Liga