Jastrzębski - Bełchatów 2-3. Jastrzębianie mieli dwie piłki meczowe...

10.04.2012
To był mecz godny półfinału. Nie brakowało w nim ani długich wymian, ani asów serwisowych. Niestety skończyło się bez happy-endu. Skra Bełchatów po tie-breaku awansowała do finału Plus Ligi.
W pierwszym secie górą byli gospodarze. Zwycięstwo nie przyszło jednak tak łatwo, jak bełchatowianom w drugiej odsłonie. Skra bez trudu uzyskała przewagę i zwyciężyła sześcioma punktami. Wydawało się, że weszli na odpowiednie tory i nie pozwolą jastrzębianom na zbyt wiele. Tak, jak to miało miejsce w drugim meczu w Bełchatowie.

Trzeci set to jednak dominacja Jastrzębskiego Węgla. Gospodarze grali skutecznie zarówno w obronie, jak i w ataku. W pewnym momencie ekipa Lorenzo Bernardiego "odjechała" gościom na sześć punktów. Set zakończył się serwisem Mariusza Wlazłego w siatkę.

Czwarty set był zdecydowanie najbardziej efektowny. Walka punkt za punkt, po której dwie piłki meczowe mieli jastrzębianie. Skra zdołała jednak obronić się i doprowadziła do tie-breaka...

A w nim bełchatowianie udowodnili, że są klasowym zespołem. Już na początku uzyskali przewagę, której nie oddali do końca spotkania. Chociaż rywalizacja zakończyła się w trzech meczach, Jastrzębski Węgiel na pewno nie dał plamy.

Kto będzie rywalem jastrzębian w meczu o brąz PlusLigi? Dowiemy się najwcześniej jutro. Na pewno będzie to ktoś z pary ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Resovia Rzeszów.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również