Janusz Okrzesik: Skoro udało się Piastowi, to i Podbeskidziu może się udać

07.08.2013
Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała może zagrać w europejskich pucharach? Zdaniem byłego prezesa klubu, Janusza Okrzesika, jest to możliwe. - Może nie w tym roku, może nie za dwa lata, ale... - pisze.
Okrzesik zdaje sobie sprawę, że Podbeskidzie nie ma co się równać do Legii Warszawa i Lecha Poznań. Uważa jednak, że skoro udało się w Gliwicach, to czemu ma się nie udać i w Bielsku-Białej. - Przecież w tym roku w eliminacjach Ligi Europejskiej zagrał - i wstydu mimo porażki nie przyniósł - Piast. No to porównajmy się do Piasta - pisze na swoim blogu były prezes "Górali".

Były działacz wskazuje, że oba kluby mają wiele wspólnego. - Budżet - właściwie taki sam, według raportu firmy Deloitte w 2012 roku Piast miał nawet przychody o niecały milion złotych mniejsze od TSP. Stadion - Piast ma od niedawna nowy, kameralny (na 10000 widzów), niezbyt ładny ale funkcjonalny. My w przyszłym roku powinniśmy mieć skończony też nowy, większy (15000 miejsc) i bardziej reprezentacyjny obiekt - wskazuje Okrzesik.

- Tradycje - Gliwice nie mają ich tak samo jak my, to dopiero czwarty sezon Piasta w ekstraklasie, na ich mecze przychodzi niewiele więcej kibiców niż u nas (a miasto większe). Połowa miasta kibicuje Górnikowi - argumentuje dalej.

Okrzesik przypomina też, że wielu pracowników Piasta wcześniej pracowało w Podbeskidziu. Są to nie tylko Marcin Brosz, Bogdan Wilk czy Marek Matuszek, ale też Tomasz Mikołajko (szef marketingu) i Kamil Sarapata (odpowiada za Biznes Club). - Jak widać, to nie ludzie z księżyca (ani nawet z Barcelony) potrafili osiągnąć europejskie puchary, tylko w dużej mierze ci sami, którzy pracowali dla TSP - komentuje.

- Jaki z tego wniosek? Ano taki, że skoro udało się Piastowi, to i Podbeskidziu może się udać. Skoro w europejskich pucharach sukcesy odnosiła czeska Viktoria Pilzno czy słowacka Żylina, a teraz grał w nich Piast Gliwice, to znaczy że my też możemy. Może nie w tym roku, może nie za dwa lata, ale jedno jest pewne: YES, WE CAN! - pisze Okrzesik.
źródło: januszokrzesik.blog.bielsko.pl

Przeczytaj również