Jan Urban: Ryzyko się opłaciło. Być może lepszy zespół by nas skarcił

03.09.2012
- Gdyby Podbeskidzie wykorzystało kontry byłoby ciężko - przyznał po zwycięstwie nad "Góralami" trener Jan Urban. Dodał też, że były chwile, w których remis wziąłby "w ciemno"
"Legioniści" już w pierwszym kwadransie spotkania stracili gola i musieli odrabiać straty. - Skomplikowaliśmy sobie sytuację na samym początku meczu. Drużyna była za pewna siebie. Po stracie bramki były dwie kontry. Gdyby Podbeskidzie je wykorzystało, byłoby ciężko - nie krył szkoleniowiec Legii Warszawa.

Jan Urban pochwalił swoich graczy za to, że nie zniechęcili się i ciągle stwarzali sytuacje. - Zasłużyliśmy na zwycięstwo tą naszą determinacją w pościgu za pozytywnym wynikiem - pochwalił swój zespół. Ogromną rolę w wywalczeniu trzech punktów dla gospodarzy odegrali młodzi gracze, jak choćby Dominik Furman, który zdobył dola na 2-1. Trener powiedział, że tacy gracze będą dostawać szansę, ale nie może na nich zrzucać pełnej odpowiedzialności. Dodał też, że normalne będą u nich wahania formy.

Do końca meczu nie dotrwał as gospodarzy - Danijel Ljuboja. Serb miał problem z mięśniem przywodziciela. - Musimy na niego uważać. Wierzę mu, gdy mówi, coś go boli, bo to bardzo doświadczony zawodnik. Jego gra w piłkę cieszy jak małe dziecko, więc nie wyobrażam sobie, by w którymś momencie nie chciało mu się grać - tłumaczył zmianę Ljoboji Urban.

- Podbeskidzie za łatwo zrobiło bramkową akcję i dobitkę. Konsekwencją jej straty była bardziej odważna gra do przodu, co wiąże się z kontratakami przeciwnikami. Być może lepszy zespół by nas skarcił. Dzisiaj to ryzyko się opłaciło. Była chwila, w której remis wziąłbym "w ciemno". Są takie mecze, że piłka nie chce wpaść i bałem się, że stworzymy mnóstwo bardzo dobrych sytuacji, a jednak nie wygramy - zakończył.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również