Jan Kocian: "Wyniki sparingów są ważne, ale nie stawiamy ich na pierwszym miejscu"

24.01.2017
Na łamach zaprzyjaźnionego portalu SportoweBeskidy.pl ukazała się rozmowa z trenerem Janem Kocianem. Szkoleniowiec bielskiego Podbeskidzia odpowiedział na pytanie dotyczące przebiegu przygotowań, transferów oraz absencji kontuzjowanych graczy. 
Rafał Rusek/Press Focus
Wstęp przygotowań spędziliście na obozie w Szczyrku. Jest trener zadowolony z tego pobytu?
Jan Kocian: Tak, bo plan, który mieliśmy w całości został zrealizowany. Pracowaliśmy nad wydolnością, siłą, było też trochę elementów koordynacji. Warunki były trudne, zima nas nie oszczędziła. Teraz korzystamy z boiska ze sztuczną nawierzchnią oraz hali pod Dębowcem. Dajemy sobie radę, choć oczywiście za tym okresem piłkarze szczególnie nie przepadają.
 
Czy wyniki sparingów, a więc dotychczasowe porażki w ramach Zimowej Ligi w Czechach, mają dla pana znaczenie?
J.K.: Podchodziliśmy do tych meczów z pełnego treningu, więc trudno było oczekiwać szczególnie dobrej postawy drużyny. Mamy w kadrze sporo nowych zawodników – tych pozyskanych oraz wracających z wypożyczenia – każdego z nich chcemy zobaczyć w warunkach meczowych. Wyniki sparingów są ważne, ale nie stawiamy ich na pierwszym miejscu. To właściwie część naszego fizycznego przygotowania na tym etapie. W kolejnych spotkaniach więcej będzie różnych schematów, piłkarze będą grać trochę dłużej, aniżeli obecnie. Wtedy te mecze zyskają nieco inny charakter.
 
Ofensywni gracze Lubos Kolar i Peter Sladek niedawno dołączyli do zespołu Podbeskidzia. Tymczasem w ostatnim sparingu w ataku po połowie zagrali Robert Demjan i Szymon Lewicki...
J.K.: Zarówno Kolar, jak i Sladek to piłkarze, którzy mogą grać na „9”, ale i na skrzydłach. W meczu z Popradem chcieliśmy, aby z przodu zagrali w równym wymiarze czasowym Demjan i Lewicki. Gdybyśmy ustawili tam Kolara i Sladka, to wspomniany duet w ogóle nie miałby szansy wystąpić. Przed nami jeszcze dużo sparingów tej zimy, choćby w czwartek z Frydkiem Mistkiem, gdzie znów skład będzie trochę inny. Na razie sporo eksperymentujemy, a sparing jest też formą treningu.

Cała rozmowa TUTAJ
źródło: SportoweBeskidy.pl

Przeczytaj również