Jan Kocian: To dla Ruchu najważniejszy mecz w tej rundzie!
24.10.2014
Górnik dzisiaj zagra na wyjeździe z GKS-em Bełchatów. Gra po wysokiej przegranej nie jest łatwa. Wie coś o tym Jan Kocian, który został trenerem Ruchu Chorzów po tym, jak "Niebiescy" przegrali 0-6 z Jagiellonią Białystok. - Piłkarze byli w dużym dołku. Zdecydowałem jednak, że nie będziemy analizować razem tego koszmarnego występu. To nie było potrzebne. Powracając do Górnika - w starciu w Bełchatowie faworytem są gospodarze. Wiem, że przegrali z ostatnim w tabeli Zawiszą, a wcześniej - 0-5 z Lechem Poznań, ale porażka w Bydgoszczy była dosyć pechowa. Dlatego stawiam na wygraną beniaminka lub remis - uważa trener.
W Zabrzu od tego sezonu gra rodak Kociana, Roman Gergel. Słowak chciał go sprowadzić do Ruchu. - Skrzydłowy świetnie się sprawdza w systemie, jaki preferuje Górnik. Gdy rywale mają piłkę, haruje w defensywie, a później błyskawicznie potrafi przejść do ataku. Zabrzanie preferują grę trzema obrońcami i dlatego boczni pomocnicy muszą być wszechstronni - chwali szkoleniowiec Pogoni Szczecin.
Z pogromcami Górnika zagra Podbeskidzie. Pod Klimczokiem liczą, że sprawią niespodziankę. - Bielszczanie dobrze spisują się przeciwko drużynom, które preferują ofensywny futbol. Lubią grać z kontry i dlatego wcale bym ich nie przekreślał. Robert Demjan miał fatalny początek, ale teraz zaczął trafiać do siatki. On marzy o występach w karze narodowej Słowacji, ale wątpię, aby otrzymał nominację. Trener Kozak ma lepszych napastników, a Robert ma już swoje lata - ocenia Kocian.
Były zespół Kociana zagra z Koroną Kielce, czyli drużyną, która znajduje się tuż za chorzowianami. - To dla Ruchu najważniejszy mecz w tej rundzie! Nie przesadzam, bo w obecnej sytuacji bardzo, ale to bardzo potrzebuje trzech punktów. Kielczanie to przecież sąsiad z tabeli. Trzymam mocno kciuki za chorzowian. Tego, co tam przeżyłem, nie zapomnę. Nigdy jeszcze w karierze nie spotkałem się z takim zachowaniem kibiców. Ostatnio żegnali mnie, byłem w szoku, gdy zobaczyłem, że specjalnie dla mnie na stadion przyszło aż tylu fanów - wspomina.
W Zabrzu od tego sezonu gra rodak Kociana, Roman Gergel. Słowak chciał go sprowadzić do Ruchu. - Skrzydłowy świetnie się sprawdza w systemie, jaki preferuje Górnik. Gdy rywale mają piłkę, haruje w defensywie, a później błyskawicznie potrafi przejść do ataku. Zabrzanie preferują grę trzema obrońcami i dlatego boczni pomocnicy muszą być wszechstronni - chwali szkoleniowiec Pogoni Szczecin.
Z pogromcami Górnika zagra Podbeskidzie. Pod Klimczokiem liczą, że sprawią niespodziankę. - Bielszczanie dobrze spisują się przeciwko drużynom, które preferują ofensywny futbol. Lubią grać z kontry i dlatego wcale bym ich nie przekreślał. Robert Demjan miał fatalny początek, ale teraz zaczął trafiać do siatki. On marzy o występach w karze narodowej Słowacji, ale wątpię, aby otrzymał nominację. Trener Kozak ma lepszych napastników, a Robert ma już swoje lata - ocenia Kocian.
Były zespół Kociana zagra z Koroną Kielce, czyli drużyną, która znajduje się tuż za chorzowianami. - To dla Ruchu najważniejszy mecz w tej rundzie! Nie przesadzam, bo w obecnej sytuacji bardzo, ale to bardzo potrzebuje trzech punktów. Kielczanie to przecież sąsiad z tabeli. Trzymam mocno kciuki za chorzowian. Tego, co tam przeżyłem, nie zapomnę. Nigdy jeszcze w karierze nie spotkałem się z takim zachowaniem kibiców. Ostatnio żegnali mnie, byłem w szoku, gdy zobaczyłem, że specjalnie dla mnie na stadion przyszło aż tylu fanów - wspomina.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów