Jan Kocian: "Słaby początek. Najlepsza druga połowa"

12.02.2017
Trener Jan Kocian ocenił wczorajszą potyczkę numer trzy bielskiego Podbeskidzia w Turcji. Co powiedział po przegranym sparingu?
Łukasz Sobala/PressFocus

"Górale" przegrali 1:2 z węgierskim zespołem Balmazujvaros FC. – Analizowaliśmy grę przeciwnika. Spodziewaliśmy się tego, że to będzie najgroźniejszy rywal podczas obozu. Graliśmy z dobrze zorganizowaną drużyną dysponującą dobrym kontratakiem. Po 18 minutach przegrywaliśmy 2:0 właśnie po kontrach. Potem wróciliśmy do gry, a druga połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra, prawdopodobnie najlepsza tu na zgrupowaniu. Zdobyliśmy ładną bramkę po kombinacyjnej akcji, którą rozpoczęliśmy w naszej „szesnastce”. Kolejnych okazji nie wykorzystaliśmy – ocenia test-mecz Jan Kocian. – O pierwszych 20 minutach musimy zapomnieć, na grze w drugiej połowie się opierać – dodaje.

Szkoleniowiec Podbeskidzia w poprzednich sparingach dokonywał szeregu zmian, wczoraj dokonał tylko dwóch korekt w przerwie meczu. – Chcieliśmy dać pograć niektórym zawodnikom dłużej. Zobaczymy jak będzie podczas następnego spotkania – klaruje.

Przed „Góralami” ostatnie dni treningów w Turcji, w tym m.in. potyczka z Kazachami z Okżetpes Kokczetaw w najbliższy poniedziałek. Zgrupowanie potrwa do 15 lutego. – Chcemy wykorzystać warunki, które tu mamy do ostatniej minuty. Trenujemy dwa razy dziennie. Przed nami mecz z ciekawą drużyną z Kazachstanu, w jej szeregach jest dużo obcokrajowców. Czeka nas trudny mecz – przewiduje doświadczony trener rodem z Słowacji.  

źródło: tspodbeskidzie.pl/własne
autor: KB

Przeczytaj również