Jaki wpływ na postawę "Górali" miało trzęsienie ziemi w klubie? Żaden
31.10.2009
Wyniki Podbeskidzia Bielsko-Biała są w dużej mierze uzależnione od formy Dariusza Kołodzieja. Tym większa krytyka spadała na niego, gdy w końcówce września bielszczanie przegrali w odstępie kilku dni dwa mecze u siebie - z Widzewem Łódź i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W obydwu przypadkach popularny "Kołek" pojawiał się na boisku dopiero po przerwie, choć nie na tyle późno, by wysłuchać od kibiców dawkę gwizdów. Ale to już historia.
Od tamtego momentu 27-latek ma już pewne miejsce w składzie, a "Górale" nie przegrywają. - Z jednej strony, spodziewałem się, że po problemach zdrowotnych, jakie miałem w lecie, dojście do do siebie trochę mi zajmie, z drugiej - pewnie mogło to nastąpić szybciej. Ale lepiej późno niż wcale - mówi lider Podbeskidzia. A gdzie należy szukać przyczyn wspomnianej zwyżki formy? Zbiegła się ona w czasie z małym trzęsieniem ziemi, jakie zarządziły władze klubu...
- Wątpię, by miało to wpływ na naszą postawę. Żaden z nas nie myślał przecież w ten sposób, że jeśli nie zacznie nagle grać lepiej, to go stąd wyrzucą. To byłaby jakaś paranoja. Po prostu robiliśmy swoje, a w pewnym momencie "zatrybiliśmy" - podkreśla Kołodziej. Wspomniane "zatrybienia" to pięć punktów w trzech trudnych spotkaniach wyjazdowych. Kibice z Bielska-Białej wymagają jednak przede wszystkim zwycięstw na własnym terenie. A z tym jest mizernie.
O ile w dwóch poprzednich sezonach piłkarze Marcina Brosza byli w stanie zdobywać na swoim boisku po 40 punktów, o tyle już teraz wiadomo, że w obecnych rozgrywkach tego wyczynu nie powtórzą. Miano "twierdzy", na które bielszczanie tak długo pracowali, zostało poddane w dużą wątpliwość. - Największe znaczenia ma tu nastawienia, z jakim przyjeżdżają do nas kolejni rywale. Przez te ostatnie lata nabrali do nas większego respektu. Grają bardziej zachowawczo. Zmuszają nas do ataku pozycyjnego, a my nie zawsze sobie z tym radzimy - dodaje.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Flota Świnoujście
sobota, 13:00
sędziuje Grzegorz Stęchły (Jarosław)
Przypuszczalne składy
Podbeskidzie: Mikler - Cienciała, Ganowicz, Konieczny, Danczik - Kanik, Jarosz - Matawu, Kołodziej, Świerblewski - Patejuk.
Flota: Prusak - Chrzanowski, Mazurkiewicz, Jarun, Kubowicz - Andraszak, Niewiada, Chi-fon, Krajanowski - Uchenna, Staniszewski.
Od tamtego momentu 27-latek ma już pewne miejsce w składzie, a "Górale" nie przegrywają. - Z jednej strony, spodziewałem się, że po problemach zdrowotnych, jakie miałem w lecie, dojście do do siebie trochę mi zajmie, z drugiej - pewnie mogło to nastąpić szybciej. Ale lepiej późno niż wcale - mówi lider Podbeskidzia. A gdzie należy szukać przyczyn wspomnianej zwyżki formy? Zbiegła się ona w czasie z małym trzęsieniem ziemi, jakie zarządziły władze klubu...
- Wątpię, by miało to wpływ na naszą postawę. Żaden z nas nie myślał przecież w ten sposób, że jeśli nie zacznie nagle grać lepiej, to go stąd wyrzucą. To byłaby jakaś paranoja. Po prostu robiliśmy swoje, a w pewnym momencie "zatrybiliśmy" - podkreśla Kołodziej. Wspomniane "zatrybienia" to pięć punktów w trzech trudnych spotkaniach wyjazdowych. Kibice z Bielska-Białej wymagają jednak przede wszystkim zwycięstw na własnym terenie. A z tym jest mizernie.
O ile w dwóch poprzednich sezonach piłkarze Marcina Brosza byli w stanie zdobywać na swoim boisku po 40 punktów, o tyle już teraz wiadomo, że w obecnych rozgrywkach tego wyczynu nie powtórzą. Miano "twierdzy", na które bielszczanie tak długo pracowali, zostało poddane w dużą wątpliwość. - Największe znaczenia ma tu nastawienia, z jakim przyjeżdżają do nas kolejni rywale. Przez te ostatnie lata nabrali do nas większego respektu. Grają bardziej zachowawczo. Zmuszają nas do ataku pozycyjnego, a my nie zawsze sobie z tym radzimy - dodaje.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Flota Świnoujście
sobota, 13:00
sędziuje Grzegorz Stęchły (Jarosław)
Przypuszczalne składy
Podbeskidzie: Mikler - Cienciała, Ganowicz, Konieczny, Danczik - Kanik, Jarosz - Matawu, Kołodziej, Świerblewski - Patejuk.
Flota: Prusak - Chrzanowski, Mazurkiewicz, Jarun, Kubowicz - Andraszak, Niewiada, Chi-fon, Krajanowski - Uchenna, Staniszewski.
Polecane
I liga