Jak świąteczny czas spędzą gracze "Górali"?
23.12.2012
- Święta spędzę z rodziną. 17 grudnia 2011 roku urodziła mi się córka Laura i zeszłoroczne Boże Narodzenie było tym samym najszczęśliwsze w moim życiu. Będziemy mieli więc w tym czasie podwójne powody do świętowania. Na pewno pod choinką będzie dużo prezentów. Jak Słowacy spędzają święta? Myślę, że nie ma wielkiej różnicy. Też na pewno będzie rodzinnie. Najpierw rodzice przyjeżdżają do nas do Bielska-Białej, a później będziemy świętować w rodzinnych domach. Na stołach wigilijnych na pewno nie zabraknie kwaśnicy, karpia i sałatek. Nie wiem czy u nas jest w sumie 12 dań podczas wigilii, ale z pewnością jest duży wybór. Na Sylwestra nie mam nic zaplanowanego - mówi Juraj Dancik.
Z rodziną świętować będzie też bramkarz bielszczan Richard Zajac. - Zaprosimy z małżonką rodziców do nas do Bielska. Będą mieli pierwsze święta za granicą. Podobnie, jak i u Juraja na pewno na naszym stole znajdzie się kwaśnica. Będzie też sałatka z ziemniaków i klasycznie – ryba. Pewnie będziemy mieli podobne potrawy, bo w końcu pochodzimy z tego samego miasta. Na pewno będą też ciasta i wiele innych smakołyków. Jeśli chodzi o Sylwestra, to na dwa-trzy dni wyjeżdżam w Tatry Wysokie - informuje golkiper Podbeskidzia.
- Uwielbiam karpia i w czasie świąt on smakuje najlepiej. Moja mama robi także znakomity barszcz z uszkami. Jeśli chodzi o Sylwestra, to nie mam żadnych sprecyzowanych planów na ten dzień. Szybko ruszamy z treningami, więc nie ma co snuć bardziej rozbudowanych planów przy tej okazji. Pewnie wyjdzie coś spontanicznego, choć bez większej pompy - zapowiada Fabian Pawela.
Z rodziną świętować będzie też bramkarz bielszczan Richard Zajac. - Zaprosimy z małżonką rodziców do nas do Bielska. Będą mieli pierwsze święta za granicą. Podobnie, jak i u Juraja na pewno na naszym stole znajdzie się kwaśnica. Będzie też sałatka z ziemniaków i klasycznie – ryba. Pewnie będziemy mieli podobne potrawy, bo w końcu pochodzimy z tego samego miasta. Na pewno będą też ciasta i wiele innych smakołyków. Jeśli chodzi o Sylwestra, to na dwa-trzy dni wyjeżdżam w Tatry Wysokie - informuje golkiper Podbeskidzia.
- Uwielbiam karpia i w czasie świąt on smakuje najlepiej. Moja mama robi także znakomity barszcz z uszkami. Jeśli chodzi o Sylwestra, to nie mam żadnych sprecyzowanych planów na ten dzień. Szybko ruszamy z treningami, więc nie ma co snuć bardziej rozbudowanych planów przy tej okazji. Pewnie wyjdzie coś spontanicznego, choć bez większej pompy - zapowiada Fabian Pawela.
Polecane
Ekstraklasa