Jak poważny jest uraz napastnika Podbeskidzia Bielsko-Biała?

18.08.2012
Debiut Fabiana Paweli w ekstraklasie rozpoczął się fantastycznie. Już w 18. sekundzie wpisał się na listę strzelców. Niestety, gol nie przyniósł punktów, a co więcej, zawodnik nabawił się kontuzji kolana.
- Piłka powędrowała jak po sznurku. Wymarzona akcja, dogranie od bodajże Roberta Demjana. Nie pozostało nic, jak to wykończyć - opisał sytuację z samego początku spotkania Pawela. - Nie przypominam sobie, bym tak szybko kiedyś strzelił bramkę. Co więcej, nie przypominam sobie debiutu, a tym bardziej na tym szczeblu rozgrywkowym, w którym pierwsze dotknięcie piłki skończyło się bramką - przyznał napastnik.

Pawela musiał opuścić plac gry jeszcze przed przerwą. Po jednym ze starć z rywalem, zawodnik upadł na kolano. W jego miejsce pojawił się Damian Chmiel. - Najgorsze jest to, że doznałem kontuzji i wracamy do Bielska bez punktów. O tym, czy uraz jest poważny, okaże się za kilka dni. Wstępna diagnoza mówi, że coś stało się z łękotką - poinformował gracz "Górali".
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również