Jak poważne są urazy piłkarzy Podbeskidzia?

09.09.2013
Wszystko wskazuje na to, że w spotkaniu z Widzewem nie zagra Bartłomiej Konieczny, który doznał kontuzji w meczu z Koroną Kielce. Niegroźne są natomiast urazy Marka Sokołowskiego oraz Marcina Wodeckiego.
Na kontuzję stopy narzeka filar bielskiej defensywy - Bartłomiej Konieczny. Środkowy obrońca doznał urazu w spotkaniu z Koroną Kielce i wszystko wskazuje na to, że nie zdąży wyleczyć się przed piątkowym spotkaniem w Łodzi z Widzewem.

Lepiej wygląda sytuacja Marka Sokołowskiego i Marcina Wodeckiego. Kluczowi piłkarze w szeregach "Górali" musieli wcześniej zakończyć udział w sparingu z Górnikiem Zabrze. Marek Sokołowski doznał rozcięcia nogi w okolicach ścięgna Achillesa, a Wodecki narzekał na stłuczenie ścięgna... Achillesa. - Pechowa sytuacja. Już drugi raz podczas sparingu Marek Sokołowski "łapie" kontuzję. Wcześniej stało się to podczas meczu z ROW-em Rybnik. Inne plany miałem wobec Marcina Wodeckiego, ale on też musiał zejść po 30 minutach. Między innymi dlatego gra potem tak dobrze już nie wyglądała. Nie są to jednak groźne urazy - uspokaja Michniewicz.

Szkoleniowiec Podbeskidzia był bardzo zadowolony z postawy swoich piłkarzy w sparingu z wiceliderem ekstraklasy. - To był nietypowy mecz. Cztery razy po 30 minut i dużo zmian. Myślę, że te pierwsze pół godziny graliśmy bardzo dobrze. Żałuję, że w drugiej części tak szybko roztrwoniliśmy dwubramkową przewagę, którą sobie wypracowaliśmy wcześniej - powiedział po spotkaniu Michniewicz.

źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również