Jak Podbeskidzie poradzi sobie bez najlepszego strzelca?

31.10.2010
- Najprawdopodobniej Adam Cieśliński nie zagra już do końca rundy - przyznaje Robert Kasperczyk, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała, zaznaczając jednocześnie, że bardzo liczy na Sylwestra Patejuka.
Kariera Patejuka w Bielsku-Białej jest niewątpliwie jedną z najdziwniejszych, jakie zdarzyły się w Podbeskidziu w ostatnich latach. Został ściągnięty przez trenera Marcina Brosza w przed poprzednim sezonem z ówczesnego słabeusza II-ligi, Nidy Pińczów, i wydawało się, że będzie co najwyżej trzecim napastnikiem. Tymczasem szybko wygryzł ze składu Piotra Rockiego i stał się jednym z niewielu jasnych punktów Podbeskidzia. Ostatecznie został najlepszym strzelcem zespołu, a jego dwa gole w ostatniej kolejce dały bielszczanom utrzymanie.
 
Kiedy latem klub ściągnął nowych napastników, Roberta Demjana i Adama Cieślińskiego, zanosiło się na to, że jeden z nich będzie musiał siedzieć na ławce, gdyż pozycja Patejuka wydawała się być niepodważalna. Nic takiego nie nastąpiło i najlepszy strzelec musiał się pogodzić z rolą rezerwowego. Jednak takiego zmiennika chciałby chyba mieć każdy trener...

Patejuk najczęściej wchodzi na końcówki, co nie przeszkodziło mu zdobyć gola w meczu z LKS-em Nieciecza. W podstawowym składzie, aż do ostatniej soboty, wybiegał tylko w meczach Pucharu Polski i spisywał się wyśmienicie. Startowi Otwock wprawdzie gola nie strzelił, ale już w starciach z Piastem Gliwice i GKS-em Bełchatów zdobywał ważne, bo otwierające wynik bramki. - Mecz z Bełchatowem był chyba najlepszym w karierze Sylwka. Grał fantastycznie. Ci co go znają, przecierali oczy ze zdumienia - komplementuje piłkarza Kasperczyk.

Kiedy wobec absencji Cieślińskiego odpowiedzialność za strzelanie goli znów spadła na niego, wywiązał się znakomicie i zdobył jedynego gola w arcyważnym meczu z Sandecją. Daje to ciekawy bilans - Patejuk jako rezerwowy strzelił już cztery bramki, a kiedy zaczyna mecz w podstawowym składzie prawie zawsze oznacza to, że wpisze się na listę strzelców. To dla Podbeskidzia dobra wróżba przed meczami z MKS-em Kluczbork, GKP Gorzów Wielkopolski i Ruchem Radzionków.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również