Jak piłkarze Podbeskidzia oceniają ruchy klubowego zarządu?

25.09.2011
Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało z Lechią Gdańsk, kary finansowe zostały cofnięte, jednak nie można udawać, że w klubie w minionym tygodniu nic się nie stało. Nie kryli tego również piłkarze.
Trener Robert Kasperczyk - ze zrozumiałych względów - nie chciał oceniać tego, co działo się w klubie. Odniósł się jedynie do decyzji o zwolnieniu Bogdana Wilka, jego asystenta. - Bardzo, bardzo ubolewam, że to się stało - przyznał krótko trener.

A co z innymi sprawami, jak chociażby specyficzne prezenty od prezesa dla piłkarzy i sztabu szkoleniowego? - Tego akurat nie chciałbym komentować - powiedział Sylwester Patejuk. Z kolei Juraj Danczik spytał - Co tam w tych zestawach było? Już nie pamiętam. Było coś napisane po polsku, ale jeszcze nie wszystko rozumiem, więc nie do końca wiedziałem, co z tym zrobić i zostawiłem to kolegom - uśmiechał się słowacki stoper.

Spore zainteresowanie wzbudził też pokaz mody ślubnej, w którym w przerwie wzięli udział Tomasz Górkiewicz, Frantiszek Metelka i Sebastian Ziajka. Czy to także był element jakiejś kary? A może nagrody? - Powiem szczerze, nie wiem, czyj to był pomysł. Jeśli o mnie chodzi, nie wiem, czy był do końca słuszny. Piłkarze powinni się chyba koncentrować na takich rzeczach przed meczem - zauważył Patejuk. - Pokazu nie widziałem, więc nie wiem, o co tam chodziło, ale to na pewno nie była kara - dodał Danczik.

- Wydaje mi się, że to zwycięstwo pozwoli zapomnieć o tych wszystkich wydarzeniach. Po meczu prezes i dyrektor weszli do szatni, powiedzieli, co powiedzieli, wszystko jest załatwione. Nie ma niesnasek, bo wszyscy jedziemy na jednym wózku. Sprawy są zamknięte. Pozostaje czekać na Maćka Rogalskiego. Prezes mi powiedział, że z niego nie rezygnuje, a jego przesunięcie do rezerw było raczej wychowawcze i nie będzie miało konsekwencji takich jak rozwiązanie kontraktu. Wszystko zależy od prezesa i samego Maćka. Myślę, że dobrze zagra w rezerwach, a potem nam pomoże w kolejnych meczach - zakończył Marek Sokołowski, kapitan Podbeskidzia.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również