"Jak już wyjechałem z Polski, to... nie chciałem wracać"

27.01.2014
Mimo dwudziestu czterech lat nowy napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała swoje przeżył. Wyjechał z Polski do Holandii, następnie do Szwecji. Nigdzie się nie sprawdził i... wrócił - choć niechętnie - do ojczyzny.
rodajckerkrade
Kwestia dotyczy oczywiście Mikołaja Lebedyńskiego. Zawodnik - grając jeszcze w Pogoni Szczecin - zdecydował się na podbój zagranicy. Wyszło z tego... niewiele, a napastnik szybko wrócił do Polski.

- Jeżeli już udało się wyjechać za granicę, to następnie chciałem Polski... uniknąć i spróbować zobaczyć się na Zachodzie. Ale życie piłkarza bywa przewrotne - mówi piłkarz.

Co przesądziło o przejściu Lebedyńskiego do Podbeskidzia? Prawdopodobnie metryka i fakty z nią związane. - Patrząc przez metrykę wiekową, to jestem jeszcze młody. Choć piłkarsko już niekoniecznie. Chociaż, jak na polskie warunki, 24 lata to niedużo. Ale w Holandii tacy zawodnicy wyjeżdżają już np. do ligi angielskiej - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl/ Sport

Przeczytaj również