Jak "Górale" zamierzają świętować awans do ekstraklasy?

26.05.2011
Był czas pracy, teraz przychodzi czas zasłużonej zabawy. Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała mają jeszcze do rozegrania dwa mecze w I lidze, ale już świętują awans do ekstraklasy.
- Przez cały sezon ciężko pracowaliśmy i walczyliśmy o ten awans. Osiągnęliśmy go, więc ja teraz zamierzam świętować! - przyznał z uśmiechem Adam Cieśliński, napastnik bielszczan, którego 11 trafień bardzo przyczyniło się do sukcesu bielszczan. - Nie mam doświadczenia, bo pierwszy raz awansowałem do ekstraklasy i nie wiem, jak się świętuje taki sukces - mówił Dariusz Kołodziej.

Pomocnik bielszczan dodał jednak, że raczej nie pójdą grzecznie do łóżek. - To wprawdzie mój "debiut", ale, proszę wybaczyć, na pewno tak się nie stanie - powiedział pomocnik "Górali". Tymczasem trener Robert Kasperczyk ujawnił, że on też ma pewien specjalny sposób na świętowanie największego sukcesu w karierze szkoleniowej. - Mam umowę z prezesem, że po awansie zabierze mnie na solidny posiłek. Tylko ze względu na to, że pan Okrzesik ma rodzinę wielodzietną, nie wybiorę na to spotkanie restauracji przy krakowskim rynku - kończy z uśmiechem Kasperczyk.

Okazję do oficjalnego świętowania awansu z kibicami piłkarze będą mieli 4 czerwca. Feta rozpocznie się o godzinie 14:00 meczem z Górnikiem Zabrze, a potrwa pewnie do późnego wieczora.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również