Jagiellonia – Podbeskidzie. Kto w grupie mistrzowskiej?
Co ciekawego?
- Drużyna Michała Probierza straciła w dotychczasowych meczach 49 goli, najwięcej w całej stawce. Podbeskidzie pod tym względem może „pochwalić” się nieco lepszym wynikiem – 46 straconych bramek.
- Jeśli bielski zespół w Białymstoku przegra, to definitywnie pożegna się w grupą mistrzowską.
- Po meczu z Górnikiem, w przedświąteczny poniedziałek i wtorek zawodnicy Podbeskidzia zostali poddani badaniom wytrzymałościowym.
- Trener Podoliński ma do swojej dyspozycji niemal wszystkich piłkarzy. Tylko Adam Pazio nie może być brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej. W przyszłym tygodniu powinien wrócić do treningów z drużyną.
- Trener Michał Probierz nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za czerwoną kartkę Igorsa Tarasovsa.
- Podstawowym obrońcą „Żubrów” jest Piotr Tomasik, który w poprzednim sezonie był zawodnikiem Podbeskidzia.
Na kogo zwrócić uwagę?
Wobec sporej ilości traconych bramek przez oba zespoły, kluczowa do losów poniedziałkowego pojedynku może okazać się postawa bramkarzy. 18-letni Bartłomiej Drągowski (Jagiellonia) jest niezwykle utalentowanym golkiperem, o którego już pytają zagraniczne kluby. Emilijus Zubas (Podbeskidzie) bez dwóch zdań należy natomiast do najlepszych w swoich fachu biorąc pod uwagę naszą Ekstraklasę.
Ostatni raz...
Mecz na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej zakończyła się remisem 1:1. Goście objęli prowadzenie po trefieniu Karola Świderskiego na niespełna kwadrans przed przerwą. Wyrównał w minucie 70. Adam Mójta.
Przypuszczalny skład Podbeskidzia: Zubas – Sokołowski, Piacek, Baranowski, Mójta – Chmiel, Kato, Możdżeń, Stefanik, Szczepaniak – Demjan
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Jagiellonia Białystok – Podbeskidzie Bielsko-Biała – 4 kwietnia, godzina 18:00