Jagiellonia - Podbeskidzie 2-1. Dziewiąty mecz bez wygranej...

18.08.2012
Podbeskidzie Bielsko-Biała zaczęło w Białymstoku tak, że lepiej nie mogło. Po 18 sekundach już prowadziło, a przez większość meczu grało naprawdę dobrze. Cóż z tego, gdy w siedem minut roztrwoniło cały wysiłek...
Wydarzenie
Co za początek meczu, co za początek sezonu, co za debiut w ekstraklasie! Jagiellonia rozpoczęła mecz od środka, piłkę przejął Marek Sokołowski, który dograł do Damiana Szczęsnego, następnie piłka dotarła do Roberta Demjana. Ten ograł efektownie rywala, dośrodkował w pole karne, a do siatki wbił piłkę Fabian Pawela. To była... 18. sekunda meczu i... 18. sekunda pierwszego występu napastnika pozyskanego latem z Czarnych Żagań w ekstraklasie!

Bohater
Richard Zajac. Jego występ - szczególnie w pierwszej połowie - był NIESAMOWITY. W 19. minucie Słowak przeszedł samego siebie. Najpierw końcami palców odbił uderzenie Macieja Gajosa z rzutu wolnego, a chwilę później zatrzymał strzelającego z pięciu metrów Tomasza Kupisza. Na 10 minut przed końcem pierwszej części gry wykazał się znów świetnym refleksem, odbijając uderzenie głową Gajosa z najbliższej odległości. W drugiej połowie fenomenalnie obronił strzał Niki Dzalamidzego. Jego konta nie obciążają puszczone bramki.

Rozczarowanie
W 72. minucie białostoczanom udało się doprowadzić do wyrównania. Dośrodkowanie z prawej strony Makuszewskiego precyzyjnym strzałem z woleja wykończył Dawid Plizga. W tym momencie bielszczanie totalnie się pogubili. Efekt? Siedem minut później bramkę strzałem z dystansu w róg bramki zdobył Alexis Norambuena. A "Górale" mogli ten mecz przy mądrzejszej grze wygrać...

Co ciekawego
- Debiut w ekstraklasie rozpoczął się świetnie dla Paweli, ale skończył... niefortunnie. Zawodnik Podbeskidzia nie dotrwał nawet do końca pierwszej połowy, bowiem doznał urazu kolana i zastąpił go kolejny debiutant - Damian Chmiel. W polskiej najwyższej lidze po raz pierwszy grał też Michal Piter-Buczko.

- Świetnie spisywali się dwaj dynamiczni skrzydłowi obu drużyn. Bielszczanie mieli urwanie głowy z upilnowaniem Macieja Makuszewskiego i momentami - by go powstrzymać - uciekali się do fauli. Z kolei białostoczanie nie radzili sobie ze Szczęsnym, który po raz pierwszy grał w zespole bielszczan.

- Dziś mija 21. rocznica pierwszego występu Tomasza Frankowskiego w barwach Jagiellonii.

- W 25. minucie świetną sytuację stworzyli goście. Szczęsny dobrze dośrodkował do Sebastiana Ziajki, ten wszedł w pole karne i technicznie uderzył z 10. metrów. Debiutujący w ekstraklasie Łukasz Skowron odbił jednak na róg.

- W zespole "Jagi" wystąpili Michał Pazdan, do niedawna kapitan Górnika Zabrze, Łukasz Tymiński, grający niegdyś w Polonii Bytom, a w ekstraklasie debiutował Gajos, który wcześniej grał w Rakowie Częstochowa, a interesował się nim Ruch Chorzów.

- Nie ma Sylwestra Patejuka? Prawie... jest. Piotr Malinowski przejął po nim numer trzynasty na koszulce. Blondwłosy, dynamiczny, skrzydłowy z "13" na plecach. Wszystko się zgadza.

- Na osiem minut przed końcem, drugą żółtą kartkę za uderzenie rywala otrzymał Makuszewski.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również