Jagiełło: Cały czas mam tę sytuację przed oczami

06.10.2013
- Dzisiaj nie udało się wygrać, ale myślę, że z tego jednego punktu możemy być zadowoleni. Mieliśmy dwustu procentową sytuację w końcówce, ale nie wpadło. Trudno takie jest życie - powiedział Aleksander Jagiełło, po spotkaniu z Lechem.
Skrzydłowy Podbeskidzia miał w samej końcówce doskonałą okazję, aby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść bielszczan. Piłka zamiast do siatki, przeleciała nad poprzeczką, a chwilę później sędzia Tomasz Musiał zakończył spotkanie. - Cały czas mam tę sytuację przed oczami, ale nie ma się co załamywać. Następnym razem wpadnie - ocenił Jagiełło.

Patrząc na sytuację "Górali" w tabeli, punkt z Lechem trzeba zdecydowanie zapisać po stronie zysków. - Lech to bardzo mocna drużyna, ale my zawsze wychodzimy na boisko z myślą i walką o trzy punkty. Dzisiaj nie udało się wygrać, ale myślę, że z tego jednego punktu możemy być zadowoleni. Mieliśmy dwustu procentową sytuację w końcówce, ale nie wpadło. Trudno takie jest życie - podsumował spotkanie, Aleksander Jagiełło.

Pomocnik wypożyczony z warszawskiej Legii miał mocne wejście do drużyny Czesława Michniewicza. Już w pierwszym spotkaniu, w Gdańsku z Lechią, Jagiełło zanotował asystę przy bramce Marcina Wodeckiego. Ostatnie spotkania młody skrzydłowy rozpoczyna jednak na ławce rezerwowych.

- Ja robię cały czas swoje i na treningach staram się pokazać z jak najlepszej strony. Jestem jeszcze młodym zawodnikiem i cieszę się, że odstaję kolejne szanse. Ale zdaję sobie sprawę, że jeszcze nie raz usiądę na ławce i będę odpoczywał - powiedział wychowanek warszawskiej Legii.

Podbeskidzia ma nadal bardzo duży problem ze zdobywaniem bramek, ale Jagiełło zapewnia, że zrobią wszystko, żeby poprawić swoją skuteczność
- Musimy pracować nad zdobywaniem bramek. Z Lechem nie straciliśmy gola, ale znów nic nie wpadło. Ja skuteczność będę szlifował na kadrze, muszę się do tego przyłożyć i mam nadzieję, że następnym razem będzie bramka - zakończył Aleksander Jagiełło.
źródło: sportslaski.pl
autor: DW

Przeczytaj również