Jacek Zieliński: Płacąc za bilet, kibic ma prawo zwyzywać
05.04.2013
- Przegraliśmy bardzo ważny mecz, w złym stylu. Sam się zastanawiam co się stało, jest za wcześnie, by ocenić. Cztery dni minęły od meczu w Lubinie i wyszedł zupełnie inny zespół, trzeba się zastanowić, zdiagnozować, bo wyglądało to po prostu źle - ocenił spotkanie Jacek Zieliński.
Dlaczego Zieliński zdecydował się w drugiej połowie zmienić Łukasza Janoszkę i wprowadzić Jakuba Smektałę? - Chcieliśmy szybszego zawodnika, Smektała dał dobrą zmianę w Lubinie. "Ecik" za dużo w ofensywie nie zrobił - argumentował trener chorzowian. - Lewiński Stawarczyk? A jaki miałem inny wybór? Z Djokiciem w meczu z Lechem nie wypaliło, wyszło jak wyszło teraz. Winę biorę na siebie. Ustawienie nie wypaliło - dodał.
"Zmiana trenera, w Chorzowie zmiana trenera" - skandowali w pewnym momencie kibice Ruchu. Co na to szkoleniowiec? - Na pewno nie budują takie okrzyki. Przykre, ale po takim meczu się nie dziwie rozgoryczeniu kibiców. Płacąc za bilet, kibic ma prawo zwyzywać, obrażać. Trzeba z tym po prostu żyć - przyznał Zieliński.
Dlaczego Zieliński zdecydował się w drugiej połowie zmienić Łukasza Janoszkę i wprowadzić Jakuba Smektałę? - Chcieliśmy szybszego zawodnika, Smektała dał dobrą zmianę w Lubinie. "Ecik" za dużo w ofensywie nie zrobił - argumentował trener chorzowian. - Lewiński Stawarczyk? A jaki miałem inny wybór? Z Djokiciem w meczu z Lechem nie wypaliło, wyszło jak wyszło teraz. Winę biorę na siebie. Ustawienie nie wypaliło - dodał.
"Zmiana trenera, w Chorzowie zmiana trenera" - skandowali w pewnym momencie kibice Ruchu. Co na to szkoleniowiec? - Na pewno nie budują takie okrzyki. Przykre, ale po takim meczu się nie dziwie rozgoryczeniu kibiców. Płacąc za bilet, kibic ma prawo zwyzywać, obrażać. Trzeba z tym po prostu żyć - przyznał Zieliński.
Polecane
Ekstraklasa