Ireneusz Jeleń nie rozumie sytuacji z trenerem. We Francji było inaczej...

29.10.2012
Ireneusz Jeleń jest nieco zaskoczony tym, że Podbeskidzie Bielsko-Biała wciąż nie ma nowego trenera. - To są detale, ale było widać chaos w naszej grze, szczególnie w pierwszej połowie - mówi napastnik.
= Nie możemy zbyt długo rozpamiętywać tego, co się stało, bo czeka nas kolejny mecz o sześć punktów. Prawdopodobnie pod wodzą nowego trenera. Kwestia szkoleniowca to problem zarządu. Trochę nie rozumiem, że zwalniając trenera nie ma się kogoś od razu na jego miejsce - przyznaje Jeleń.

- Grając we Francji ponad sześć lat takich problemów nie miałem. Mówiło się przecież już wcześniej o zmianie trenera i że klub ma już kogoś na jego miejsce. To są detale, ale było widać chaos w naszej grze, szczególnie w pierwszej połowie. Nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu - tłumaczy zawodnik "Górali".
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również