Inaczej niż dotychczas. Przerwa „Górali” bez sparingu

13.11.2014
Podczas przerw w ligowych zmaganiach na zgrupowania i mecze reprezentacji, piłkarze Podbeskidzia rozgrywali potyczki kontrolne. Tym razem sztab trenerski na taki manewr nie zdecydował się.
Jakub Ziemianin/SportoweBeskidy.pl
Gdy zespoły uczestniczące w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy odbywały obowiązkową przerwę, część z trenerów decydowała się na mecze sparingowe swoich drużyn. Pozostali głównie trenowali bądź regenerowali siły. Podbeskidzie wykorzystywało ten okres bardzo pracowicie. „Górale” w sparingach mierzyli się ze Słowakami z Rużomberoka, a nie tak dawno z GKS-em Bełchatów. Bieżący mikrocykl, w tygodniu po spotkaniu z Lechem Poznań, wygląda nieco inaczej.

Dziś zespół pod wodzą trenera Leszka Ojrzyńskiego odbywa dwie jednostki zajęciowe, w tym trening na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Na jutro zaplanowano między innymi wizytę w siłowni. Weekend dla piłkarzy Podbeskidzia jest wyjątkowo wolny, od poniedziałku przygotowania ruszą pełną parą pod kryptonimem „Pogoń Szczecin”. Zespół „Górali” pojawi się na piłkarskich treningach w Dankowicach, Wapienicy oraz obiekcie meczowym, by w piątek 21 listopada wyjechać do Szczecina.

Nazajutrz odbędzie się mecz 16. kolejki – pierwszy w ramach rundy rewanżowej T-Mobile Ekstraklasy. Bielszczanie przystąpią do niego w pełnej gotowości kadrowej, o ile rzecz jasna nie wydarzy się nic nieprzewidzianego podczas jednostek treningowych.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również