Ile nasze kluby zarobiły jesienią na transmisjach telewizyjnych?

15.12.2012
25 procent kwoty, jaką Canal+ wypłaca klubom, zależy od tego, jak często dany zespół był wybierany do najatrakcyjniejszego czasu antenowego. W naszym regionie najczęściej pokazywano Górnik Zabrze.
Połowa kwoty, jaką kluby dostają z telewizji, jest dzielona po równo pomiędzy wszystkie zespoły ekstraklasy. Z tego tytułu zespoły dostają blisko 4 miliony złotych. 25 procent kwoty Canal+ płaci za miejsca na koniec sezonu, zaś 25 procent zależy od atrakcyjności danego zespołu. Za każdy mecz pokazywany w najatrakcyjniejszym czasie antenowym, tzw. prime time, kluby dostają ok. 160 tysięcy złotych. Najatrakcyjniejsze mecze to te, rozgrywane w piątek o 20:45, w sobotę o 18:00, w niedzielę o 17:00 i w poniedziałek 18:30. Który nasz zespół zgarnął z tego tytułu najwięcej?

Jesienią był to Górnik Zabrze. Dobra gra zespołu Adama Nawałki i atrakcyjny futbol przezeń prezentowany, przełożyła się na atrakcyjność telewizyjną. Dzięki temu, Górnik był pokazywany w prime time aż dziewięciokrotnie, co zagwarantuje zabrzanom przychód w granicach miliona 440 tysięcy złotych.

Drugie miejsce w tej wewnątrzwojewódzkiej klasyfikacji zajął Ruch Chorzów. "Niebiescy" wprawdzie nie grali atrakcyjnego futbolu i nie zajmowali miejsca w czołówce tabeli, niemniej ranga wicemistrzów Polski zrobiła swoje. Siedem meczów chorzowian można było obejrzeć w najatrakcyjniejszym paśmie, co pozwoli zasilić klubową kasę o około milion 120 tysięcy złotych. To jednak zdecydowanie gorzej niż na wiosnę, gdy "Niebieskich" zaledwie raz, z trzynastu meczów, nie pokazywano w prime time.

Pięciokrotnie w prime time gościł beniaminek Piast Gliwice, co pozwoli mu zainkasować za jesień dodatkowe ok. 800 tysięcy złotych z telewizji.

Na szarym końcu, co nie dziwi, biorąc pod uwagę grę i miejsce w tabeli, uplasowało się Podbeskidzie Bielsko-Biała. Tylko mecze z Legią Warszawa i Lechem Poznań Canal+ zdecydował się wybrać jako najatrakcyjniejsze, a i to tylko ze względu na mocnych rywali z dużych metropolii. Dzięki temu bielszczanie wzbogacą się o zaledwie około 320 tysięcy złotych.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również