Ile nasze kluby zarobią w tym sezonie na transmisjach telewizyjnych?

27.05.2013
Medialność nie zawsze idzie w parze z postawą na boisku. Najlepszą naszą drużyną w tym sezonie jest Piast, jednak to Górnik i Ruch zarobią najwięcej z tytułu transmisji telewizyjnych. Podbeskidzie daleko w tyle.
Połowa kwoty, jaką kluby dostają z telewizji, jest dzielona po równo pomiędzy wszystkie zespoły ekstraklasy. Z tego tytułu zespoły dostają blisko 4 miliony złotych. 25 procent kwoty Canal+ płaci za miejsca na koniec sezonu, zaś 25 procent zależy od atrakcyjności danego zespołu. Za każdy mecz pokazywany w najatrakcyjniejszym czasie antenowym, tzw. prime time, kluby dostają ok. 160 tysięcy złotych. Najatrakcyjniejsze mecze to te, rozgrywane w piątek o 20:45, w sobotę o 18:00, w niedzielę o 17:00 i w poniedziałek 18:30. Który nasz zespół zgarnął z tego tytułu najwięcej?

Po jesieni prowadził Górnik Zabrze, który był pokazywany w najatrakcyjniejszym czasie antenowym aż dziewięciokrotnie. Wiosną było już gorzej, ale - w przeciwieństwie do postawy na boisku - tylko nieznacznie. Ostatecznie mecze zabrzan były transmitowane w prime time 17 razy, co pozwoli im zarobić z tego tytułu około 2 mln 720 tys. złotych.

Chorzowianie w tym sezonie dołują i wciąż nie mają jeszcze zapewnionego pozostania w ekstraklasie, ale tytuł wicemistrza Polski i ranga klubu zobowiązuje. Ruch był wybierany do najatrakcyjniejszego meczu dnia również rzadziej niż jesienią, ale ostatecznie "Niebiescy" zostaną pokazani 13-krotnie (ostatni raz w najbliższy czwartek przeciwko Legii Warszawa). Dzięki temu zgarną w sumie kwotę w granicach 2 mln 800 tys. złotych.

Tylko nieznacznie z "Niebieskimi" przegrał beniaminek - Piast Gliwice, który przecież na boisku radzi sobie najlepiej z naszych drużyn. Zespół Marcina Brosza poprawił grę w stosunku do jesieni i znalazło to też odzwierciedlenie w liczbie transmisji. Wzrosła ona z pięciu po jesieni, do 12 obecnie. To pozwoli zainkasować milion 920 tys. złotych.

Zdecydowanie lepsza forma Podbeskidzia Bielsko-Biała na wiosnę, nie wpłynęła korzystnie na atrakcyjność "Górali". Wiosną byli tak samo rzadko pokazywani w prime time jak jesienią. Ponownie działo się to też raczej ze względu na renomę rywala, bowiem w najatrakcyjniejszym czasie transmitowano tylko spotkania z Wisłą Kraków i Legią Warszawa. "Górale" zarobią więc tylko 640 tysięcy złotych.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również