Hitu transferowego nie będzie, czy tylko odłożony w czasie?

12.01.2010
Mimo spekulacji o możliwym przejściu Jana Janovskyego z Novej Katowice do Cleareksu Chorzów, transfer Czecha - jak przekonują katowiczanie - jest raczej nieaktualny. Czy aby na pewno?
Przejście jednego z najlepszych piłkarzy biegających po polskich parkietach do lokalnego rywala byłoby największym hitem transferowym zimy. Chorzowianie o reprezentanta Czech zabiegali od dłuższego czasu. Już latem pytali o niego, ale wówczas doszło do połączenia P.A. Novej Gliwice i Jango Katowice. Celem nowego tworu była walka o mistrzostwo Polski i rozmowy utknęły w martwym punkcie, gdyż Nova nie miała zamiaru pozbywać się gracza tej klasy.

Pół roku później sytuacja nieco się zmieniła. Nova nadal mierzy w tytuł, ale w klubie zaszło sporo zmian organizacyjno-personalnych. Mimo że działacze Cleareksu tego nie potwierdzają, to temat powrócił. Katowiczanie ponownie nie chcą jednak o tym słyszeć. Z powodu zaporowej ceny nie doszło do porozumienia i Janovsky pozostanie w dotychczasowym klubie.

Podobnie ma się sprawa innych doniesień o ewentualnych emigracjach ze stolicy Górnego Śląska. - Faktem jest tylko to, że pożegnaliśmy się z Cleversonem (Polski Brazylijczyk związał się 2,5-roczną umową z Akademią Pniewy - przyp. red.) - mówi Adam Kaczyński, prezes Novej. - Reszta zawodników (Andre, Douglas, Halison, Gawrylenko czy Szamotij - nazwiska, których pozostanie w klubie jest niepewne - przyp. red.) ma ważne kontrakty. Czekamy aż wrócą z urlopów i nadal będą grać u nas - dodaje. Brazylijczycy mają przylecieć w tym tygodniu, natomiast Ukraińcy już pojawili się na treningach.

Udział w zajęciach wzięli również Rafał Jarzmik i Dariusz Wolański pozyskani z Gwiazdy Ruda Śląska. Być może nie będą to jedyne nowe postacie w Katowicach. - Rozmawiamy jeszcze z dwoma zagranicznymi graczami - kończy tajemniczo Kaczyński.

Po cichu mówi się również, że sprawa przejścia Janovskyego do Cleareksu wróci w najbliższym oknie transferowym.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również