Historycznie z "grubej rury". Rodzynek już na początek rozgrywek

11.09.2009
- Ciśnienie na wygraną jest spore, ale to nie wojsko. Nie jesteśmy robotami, które wychodzą i niszczą przeciwnika - mówi Błażej Korczyński z Novej Katowice przed pojedynkiem z Cleareksem Chorzów.
Długo wyczekiwany start sezonu ekstraklasy futsalu już na wstępie każe sympatykom tej dyscypliny zjeść rodzynek, który przeważnie zostawia się na koniec. - Są dwie szkoły. Jedna mówi, że bardzo dobrze jest wskoczyć na wysokiego konia, oczywiście jak się z niego nie spadnie. Druga natomiast, że lepiej jest zagrać ze słabszym rywalem i spokojnie wejść w ligę - mówi Andrzej Szłapa, zawodnik Cleareksu, o fakcie, że rozgrywki rozpoczynają się z "grubej rury”. - Chcąc myśleć o mistrzostwie, nie możemy bać się nikogo - padają słowa z drugiej strony, a ich autorem jest grający asystent trenera - Błażej Korczyński.

W Katowicach założenie jest jasne. - Złoty medal - przyznaje otwarcie kapitan zespołu. Po połączeniu sił P.A. Novej Gliwice z Jango, zawodnicy nie mają innego wyjścia jak wspiąć się na najwyższy stopień podium. - Ciśnienie na wygraną jest spore, ale to nie wojsko. Nie jesteśmy robotami, które są wyszkolone, aby wyjść i zniszczyć przeciwnika - dodaje. Jednak zdaniem fachowców siła ognia nowego klubu jest znaczna. - Międzynarodowy charakter drużyny jest jednym z naszych atutów i daje wielkie możliwości - zgadza się z opiniami Ivan Ilczyszyn, trener Novej. Drużyna stanowi prawdziwą mieszankę międzynarodowego futsalu z Brazylijczykami, Czechami, czy Ukraińcami na czele.

A Clearex? - Jak zawsze jest groźny - odpowiada Korczyński. - Mają w tej chwili młody zespół. Braki w wyszkoleniu oraz doświadczeniu nadrabiają zaangażowaniem. Zaczynając prawdziwą przygodę z "małą piłką" chcą się pokazać, dlatego walczą o każdy centymetr parkietu - dodaje. - Jesteśmy w trakcie przebudowy. Patrząc na rozwój niektórych graczy, szybko nabieram optymizmu. W krótkim czasie powinni być siłą tego zespołu - mówi Szłapa. Kto zatem wyjdzie zwycięsko z pierwszych historycznych derbów? Przekonamy się w piątkowy wieczór.

Clearex Chorzów - Nova Katowice
piątek, 19:30
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również