Gwiazda znów ekstraklasowa! Awans w dramatycznych okolicznościach
20.04.2014
To był mecz godny awansu – bez wątpienia licznie przybyli kibice do hali w Halembie, mimo świątecznej soboty, nie żałowali swojej decyzji. Trzeba przyznać, że tak zmotywowanego do walki przeciwnika, jak Kamionka dawno w Halembie nie widzieliśmy. Zresztą 10 żółtych kartek, czerwona, rzut karny i trzy przedłużone rzuty karne to tylko część wydarzeń boiskowych.
Zaczęło się wspaniale dla gospodarzy którzy prowadzili 2-0 po trafieniach Siadula i Łuszczka. Niestety, między 13. i 14. minutą rywale – po dwóch szybkich kontrach – doprowadzili do remisu. Już do końca tej połowy rudzianie nie potrafili otrząsnąć się z ciosów mikołowian, choć walka na parkiecie trwała w najlepsze. Efektem był przedłużony rzut karny – Mateusz Krzymiński nie zdołał jednak pokonać bramkarza gości.
W II połowie rudzianie niemal zamknęli rywali na ich połowie, ale bramkowych sytuacji nie było wiele. Tymczasem czas uciekał... Wreszcie w 28. minucie – ku ogólnemu zaskoczeniu – kapitan gości pokonał dobrze broniącego Mężyka i Kamionka objęła prowadzenie 3-2! Emocje sięgnęły zenitu, bowiem co chwila dochodziło do ostrych starć na parkiecie. W 33. minucie, po kolejnym faulu przerywającym kontrę Gwiazdy, po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić jeden z graczy Kamionki. Rudzianie najpierw doprowadzili do remisu za sprawą Siadula, a chwilę później za dwa niewykorzystane rzuty karne zrehabilitował się Mateusz Krzymiński, wyprowadzając rudzian na 4-3. Rywale musieli postawić na bardziej otwartą grę, a na to czekali już tylko podopieczni Tomasza Klimasa – dwukrotnie Szymon Łuszczek i ponownie Bartek Siadul dali Gwieździe prowadzenie 7-3. Wynik ustalili przyjezdni z przedłużonego rzutu karnego w ostatniej minucie zaciętej potyczki.
Gwiazda pokonała zatem Kamionkę 7-4 i wygrała rozrywki I ligi futsalu grupy południowej, uzyskując awans do Futsal Ekstraklasy na rozgrywki w sezonie 2014/2015. Najgroźniejszy konkurent Gwiazdy – ekipa MSF Bochnia – w ostatnim meczu przegrał 5-6 z zespołem Futsal Nowiny, zatem nawet w przypadku potknięcia rudzianie zachowaliby najwyższą lokatę w stawce.
Zaczęło się wspaniale dla gospodarzy którzy prowadzili 2-0 po trafieniach Siadula i Łuszczka. Niestety, między 13. i 14. minutą rywale – po dwóch szybkich kontrach – doprowadzili do remisu. Już do końca tej połowy rudzianie nie potrafili otrząsnąć się z ciosów mikołowian, choć walka na parkiecie trwała w najlepsze. Efektem był przedłużony rzut karny – Mateusz Krzymiński nie zdołał jednak pokonać bramkarza gości.
W II połowie rudzianie niemal zamknęli rywali na ich połowie, ale bramkowych sytuacji nie było wiele. Tymczasem czas uciekał... Wreszcie w 28. minucie – ku ogólnemu zaskoczeniu – kapitan gości pokonał dobrze broniącego Mężyka i Kamionka objęła prowadzenie 3-2! Emocje sięgnęły zenitu, bowiem co chwila dochodziło do ostrych starć na parkiecie. W 33. minucie, po kolejnym faulu przerywającym kontrę Gwiazdy, po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić jeden z graczy Kamionki. Rudzianie najpierw doprowadzili do remisu za sprawą Siadula, a chwilę później za dwa niewykorzystane rzuty karne zrehabilitował się Mateusz Krzymiński, wyprowadzając rudzian na 4-3. Rywale musieli postawić na bardziej otwartą grę, a na to czekali już tylko podopieczni Tomasza Klimasa – dwukrotnie Szymon Łuszczek i ponownie Bartek Siadul dali Gwieździe prowadzenie 7-3. Wynik ustalili przyjezdni z przedłużonego rzutu karnego w ostatniej minucie zaciętej potyczki.
Gwiazda pokonała zatem Kamionkę 7-4 i wygrała rozrywki I ligi futsalu grupy południowej, uzyskując awans do Futsal Ekstraklasy na rozgrywki w sezonie 2014/2015. Najgroźniejszy konkurent Gwiazdy – ekipa MSF Bochnia – w ostatnim meczu przegrał 5-6 z zespołem Futsal Nowiny, zatem nawet w przypadku potknięcia rudzianie zachowaliby najwyższą lokatę w stawce.
Polecane
Futsal Ekstraklasa