Gwiazda wzmocniona
09.01.2009
W piątek oficjalnie potwierdzonych do gry w barwach rudzkiej drużyny zostało trzech graczy: były kapitan Strzelca Gorzyczki, Adam Jachimowicz, wieloletni zawodnik Clearexu Chorzów, Mirosław Miozga, oraz Tomasz Dura. Ten ostatni do tej pory występował w UPOS-ie Komart Knurów i do Rudy Śląskiej został wypożyczony do końca sezonu. Dwaj pierwsi natomiast związali się z Gwiazdą do 2010 roku. - Cała trójka będzie mogła zagrać już w sobotnim meczu Pucharu Polski - mówi Arkadiusz Grzywaczewski. Spotkanie Wakro - Gwiazda, które początkowo miało się odbyć w Knurowie o godzinie 16:00, ostatecznie zostanie rozegrane o godzinie 14:00 w Gogolinie.
Nową twarzą w ekipie Gwiazdy jest również Jarosław Kupis. Ten były piłkarz między innymi Polonii Bytom wzmocni sztab szkoleniowy i będzie asystentem Sławomira Palucha. To jednak nie koniec wzmocnień. - Dwóch graczy, w tym bramkarz - prezes Gwiazdy precyzuje swoje najbliższe cele transferowe. O angaż w bramce walczą Janusz Potępa z Inpulsu-Alpol Siemianowice i Rafał Krzyśka z Radanu Gliwice. Być może do Rudy Śląskiej trafi także klubowy kolega Rafała. - Staramy się także o zawodnika z pola z Gliwic. Ma on jednak ofertę z dużego boiska i zastanawia się, uda mu się to pogodzić - dodaje Grzywaczewski.
Upadła natomiast sprawa testowanych przez Gwiazdę Ukraińców, którzy opuścili już Rudę Śląską. - Mieli za wysokie wymagania finansowe. Gdyby prezentowali poziom Tomasza Kasprzyka, to można by się było zastanawiać - uśmiecha się włodarz beniaminka.
Nową twarzą w ekipie Gwiazdy jest również Jarosław Kupis. Ten były piłkarz między innymi Polonii Bytom wzmocni sztab szkoleniowy i będzie asystentem Sławomira Palucha. To jednak nie koniec wzmocnień. - Dwóch graczy, w tym bramkarz - prezes Gwiazdy precyzuje swoje najbliższe cele transferowe. O angaż w bramce walczą Janusz Potępa z Inpulsu-Alpol Siemianowice i Rafał Krzyśka z Radanu Gliwice. Być może do Rudy Śląskiej trafi także klubowy kolega Rafała. - Staramy się także o zawodnika z pola z Gliwic. Ma on jednak ofertę z dużego boiska i zastanawia się, uda mu się to pogodzić - dodaje Grzywaczewski.
Upadła natomiast sprawa testowanych przez Gwiazdę Ukraińców, którzy opuścili już Rudę Śląską. - Mieli za wysokie wymagania finansowe. Gdyby prezentowali poziom Tomasza Kasprzyka, to można by się było zastanawiać - uśmiecha się włodarz beniaminka.
Polecane
Futsal Ekstraklasa