Gwiazda sprawi sensację? By zostać w lidze, musi ograć Rekord

13.05.2011
- Pożegnaliśmy się z Halembą, ale na pewno nie pożegnamy się z ligą - stwierdził po meczu z Red Devils Rafał Krzyśka, trener Gwiazdy. Dziś jego zespół stoczy decydujący bój o utrzymanie.
Mecz z Red Devils Chojnice, rozegrany w ubiegły weekend, był ostatnim meczem Gwiazdy w kończących się właśnie rozgrywkach przed własną publicznością. Dzięki zwycięstwu 4-3 rudzianie zachowali cień szansy na utrzymanie w futsalowej ekstraklasie. Muszą jednak wygrać na terenie brązowego medalisty z Bielska-Białej.

- Rekord zdobył już trzecie miejsce. Mamy nadzieję, że bielszczanie dadzą zagrać młodzieży, chociaż jeśli nawet, to ona też będzie chciała się pokazać z jak najlepszej strony - mówi grający trener Krzyśka. - Nie wiem, jaki Rekord wystawi skład, ale oby nie zwycięski. Zrobimy wszystko, żeby wygrać - dodaje.

Nawet jeśli Gwieździe nie uda się pokonać faworyta i spadnie z ligi, to jej dotychczasowy dorobek punktowy przez władze klubu i tak będzie uznany za… sukces. - Jestem pozytywnie zaskoczony wynikami naszego zespołu - przyznaje prezes Gwiazdy,  Arkadiusz Grzywaczewski. - Bo gdy spojrzeć na wiek tych zawodników, to myślę, że oni dopiero w lidze będą rządzić za dwa, trzy lata. Z niektórymi zespołami już teraz byli w stanie powalczyć, jak równy z równym. Cieszę się, że do Bielska jedziemy powalczyć o utrzymanie.

Kibice z Rudy Śląskiej liczą, że Gwiazda pozostanie w ekstraklasie, nawet jeśli sportowo zasłuży na degradację. Kilka klubów może mieć bowiem poważne problemy z otrzymaniem licencji. Sęk w tym, że i w klubie nie jest różowo. Skromny budżet nie daje pewności, że rudzianie po raz kolejny udźwigną trudy gry w najwyższej klasie rozgrywkowej…
autor: Adrian Wawrzyczek

Przeczytaj również