Gwiazda - Red Devils 4-3. Rudzianie jeszcze walczą o Ekstraklasę!
08.05.2011
Wydarzenie
W 11. minucie meczu błąd w destrukcji popełnił Adrian Zabłocki. Na szczęście dla Gwiazdy szybko jednak naprawił swoją pomyłkę, wybijając piłkę z linii bramkowej. Gdyby tego nie zrobił, mecz dla Gwiazdy mógł ułożyć się zupełnie inaczej. Zwłaszcza, że chwilę później gola dla gości strzelił "Diguinho". To mogła być bramka na 2-0 dla Red Devils...
Bohater
- Nie było jednego bohatera, bo cały zespół zagrał wyśmienicie. Cała "12" grała i każdy włożył w ten mecz mnóstwo serca - przyznał po spotkaniu szczęśliwy trener Gwiazdy, Rafał Krzyśka. I trudno nie przyznać mu racji, bo każdy z jego piłkarzy zagrał z wielką pasją.
Rozczarowanie
Postawa drużyny z Chojnic. Zespół znacznie wyżej notowany od Gwiazdy w Rudzie Śląskiej nie pokazał niczego wielkiego. Bardziej dojrzała gra "Czerwonych Diabłów" okazała się mniejszym atutem od ogromnej ambicji gospodarzy.
Co ciekawego
- w 31. minucie gry Gwiazda powinna prowadzić 5-2. Potężny strzał Jacka Hewlika z rzutu wolnego zatrzymał się jednak na spojeniu słupka z poprzeczką... Zabrakło naprawdę niewiele, by kibice zgromadzeni w Halembie nie musieli w napięciu oczekiwać na końcową syrenę.
- Sędzia czasowy nasłuchał się krytycznych uwag pod swoim adresem. Najpierw do "pobudki" wezwał go trener gości, gdy po jednej z akcji zapomniał zatrzymać czas. Później sędziego "pozdrowili" kibice gospodarzy, gdyż na tablicy wyników wyświetlił o jedną bramkę za dużo po stronie Red Devils.
- Spotkanie z Red Devils było dla rudzian ostatnim w tym sezonie przed własną publicznością. W kolejce kończącej rozgrywki Gwiazda zmierzy się w Bielsku-Białej z Rekordem. To spotkanie odbędzie się już w najbliższy piątek (13 maja).
- Gwiazda - mimo zwycięstwa - straciłaby szanse na pozostanie w lidze, gdyby swój mecz wygrało Jango Katowice. Szczęście uśmiechnęło się do rudzian, bo ich sąsiad poległ u siebie z Rekordem Bielsko-Biała.
- Kilku młodych zawodników Gwiazdy ma już propozycje gry w innych klubach Ekstraklasy. Jeśli rudzki zespół zazna goryczy degradacji, zatrzymanie ich w Halembie będzie prawie niemożliwe...
- Arkadiusz Grzywaczewski, prezes Gwiazdy, przyjął ciekawy zakład z zawodnikami jego drużyny. Jeśli pod względem sportowym uda im się utrzymać na najwyższym szczeblu ligowym, prezes będzie ćwiczył z zawodnikami... w różowym dresie. Skąd ten pomysł? Grzywaczewski nagrał piłkarzy Gwiazdy podczas zajęć z aerobiku i opublikował taki materiał wideo w Internecie. Zawodnicy chcieli się odegrać...
W 11. minucie meczu błąd w destrukcji popełnił Adrian Zabłocki. Na szczęście dla Gwiazdy szybko jednak naprawił swoją pomyłkę, wybijając piłkę z linii bramkowej. Gdyby tego nie zrobił, mecz dla Gwiazdy mógł ułożyć się zupełnie inaczej. Zwłaszcza, że chwilę później gola dla gości strzelił "Diguinho". To mogła być bramka na 2-0 dla Red Devils...
Bohater
- Nie było jednego bohatera, bo cały zespół zagrał wyśmienicie. Cała "12" grała i każdy włożył w ten mecz mnóstwo serca - przyznał po spotkaniu szczęśliwy trener Gwiazdy, Rafał Krzyśka. I trudno nie przyznać mu racji, bo każdy z jego piłkarzy zagrał z wielką pasją.
Rozczarowanie
Postawa drużyny z Chojnic. Zespół znacznie wyżej notowany od Gwiazdy w Rudzie Śląskiej nie pokazał niczego wielkiego. Bardziej dojrzała gra "Czerwonych Diabłów" okazała się mniejszym atutem od ogromnej ambicji gospodarzy.
Co ciekawego
- w 31. minucie gry Gwiazda powinna prowadzić 5-2. Potężny strzał Jacka Hewlika z rzutu wolnego zatrzymał się jednak na spojeniu słupka z poprzeczką... Zabrakło naprawdę niewiele, by kibice zgromadzeni w Halembie nie musieli w napięciu oczekiwać na końcową syrenę.
- Sędzia czasowy nasłuchał się krytycznych uwag pod swoim adresem. Najpierw do "pobudki" wezwał go trener gości, gdy po jednej z akcji zapomniał zatrzymać czas. Później sędziego "pozdrowili" kibice gospodarzy, gdyż na tablicy wyników wyświetlił o jedną bramkę za dużo po stronie Red Devils.
- Spotkanie z Red Devils było dla rudzian ostatnim w tym sezonie przed własną publicznością. W kolejce kończącej rozgrywki Gwiazda zmierzy się w Bielsku-Białej z Rekordem. To spotkanie odbędzie się już w najbliższy piątek (13 maja).
- Gwiazda - mimo zwycięstwa - straciłaby szanse na pozostanie w lidze, gdyby swój mecz wygrało Jango Katowice. Szczęście uśmiechnęło się do rudzian, bo ich sąsiad poległ u siebie z Rekordem Bielsko-Biała.
- Kilku młodych zawodników Gwiazdy ma już propozycje gry w innych klubach Ekstraklasy. Jeśli rudzki zespół zazna goryczy degradacji, zatrzymanie ich w Halembie będzie prawie niemożliwe...
- Arkadiusz Grzywaczewski, prezes Gwiazdy, przyjął ciekawy zakład z zawodnikami jego drużyny. Jeśli pod względem sportowym uda im się utrzymać na najwyższym szczeblu ligowym, prezes będzie ćwiczył z zawodnikami... w różowym dresie. Skąd ten pomysł? Grzywaczewski nagrał piłkarzy Gwiazdy podczas zajęć z aerobiku i opublikował taki materiał wideo w Internecie. Zawodnicy chcieli się odegrać...
Polecane
Futsal Ekstraklasa