Grzegorz Pater: Bielszczanie mogą nastawić się na grę z kontrataku

04.03.2013
Były zawodnik "Białej Gwiazdy" i "Górali" mocniej będzie trzymał kciuki za tych pierwszych w dzisiejszym spotkaniu przy Reymonta. Meczu Wisły z Podbeskidziem nie zobaczy jednak z trybun.
- Bardzo żałuję. Obowiązki mi nie pozwolą. Szkoda, bo zapowiada się bardzo interesujące spotkanie - tłumaczy swoją nieobecność czterokrotny mistrz Polski z krakowską drużyną. - Oba kluby są bliskie mojemu sercu, ale jestem wiślakiem i moje serce nieco bardziej bije dla "Białej Gwiazdy" - dodaje Grzegorz Pater.

Były zawodnik jest przekonany, że oba zespoły nie będą kalkulowały i zagrają o pełną pulę. - Nie wyobrażam sobie innego scenariusza. Remis nikogo nie urządza, tym bardziej Wisły, bo ona przecież gra u siebie - mówi.

- Wisła musi zaatakować przede wszystkim dlatego, że gra u siebie. Myślę, że bielszczanie mogą nastawić się na grę z kontrataku, choć pokazali też, że potrafią atakować rywala daleko od własnej bramki - kończy Pater.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również