Gracz Rekordu: Nie graliśmy zadowalająco dla naszego trenera
25.09.2011
- To było dla nas bardzo ciężkie spotkanie. Jechaliśmy wiele kilometrów po te trzy punkty. I nie graliśmy zadowalająco dla naszego trenera, ale na trudnym terenie znów pokazaliśmy charakter. Zdobyliśmy ważne trzy punkty - powiedział Budniak.
Jego strzał z blisko połowy boiska dał Rekordowi zwycięstwo. Jak się okazuje, ta próba nie była przypadkowa, choć na taką wyglądała. - Mówiliśmy o tym, żeby dość dużo strzelać, bo w Chojnicach jest wąska hala, podobnie zresztą, jak i u nas. Inna sprawa, że gospodarze dobrze się bronili, więc takie uderzenia mogły być kluczem do zwycięstwa. Po golu role się odwróciły - to my mogliśmy się cofnąć i kontratakować. Szkoda, że w końcówce nie wykorzystaliśmy szans, które mieliśmy - dodał piłkarz Rekordu.
Z kolei Łukasz Sobański, zdobywca jedynego gola dla chojniczan, żałował, że nie udało się po raz pierwszy w historii pokonać bielszczan. - Przespaliśmy - jak zwykle - początek drugiej połowy. Nie możemy tak grać, że tracimy głupią bramkę i potem trzeba gonić wynik. Żałuję, bo była szansa, żeby wreszcie pokonać Rekord. Mam nadzieję, że w Bielsku w końcu nam się to uda - zakończył.
Jego strzał z blisko połowy boiska dał Rekordowi zwycięstwo. Jak się okazuje, ta próba nie była przypadkowa, choć na taką wyglądała. - Mówiliśmy o tym, żeby dość dużo strzelać, bo w Chojnicach jest wąska hala, podobnie zresztą, jak i u nas. Inna sprawa, że gospodarze dobrze się bronili, więc takie uderzenia mogły być kluczem do zwycięstwa. Po golu role się odwróciły - to my mogliśmy się cofnąć i kontratakować. Szkoda, że w końcówce nie wykorzystaliśmy szans, które mieliśmy - dodał piłkarz Rekordu.
Z kolei Łukasz Sobański, zdobywca jedynego gola dla chojniczan, żałował, że nie udało się po raz pierwszy w historii pokonać bielszczan. - Przespaliśmy - jak zwykle - początek drugiej połowy. Nie możemy tak grać, że tracimy głupią bramkę i potem trzeba gonić wynik. Żałuję, bo była szansa, żeby wreszcie pokonać Rekord. Mam nadzieję, że w Bielsku w końcu nam się to uda - zakończył.
Polecane
Futsal Ekstraklasa