Gracz bielszczan przed meczem z Pogonią: Chcę być jak maszynka
30.04.2011
Pomocnik Podbeskidzia Bielsko-Biała twierdzi, że bielszczanie nie zastanawiają się nad tym, czy groźniejszym rywalem jest Flota Świnoujście czy Piast Gliwice. - Staramy się nie patrzeć do tyłu. Ostatnio przywieźliśmy cenny remis ze Świnoujścia i mamy sześć punktów przewagi. Przed nami jeszcze mecz z Piastem. Dopiero jeśli go wygramy, myślę, że będzie wszystko jasne - powiedział. Żeby tak było, "Górale" muszą jednak zacząć bardziej regularnie gromadzić punkty, bowiem ostatni raz wygrali na początku kwietnia.
Później były dwa pucharowe spotkania z Lechem Poznań oraz zremisowane starcia ligowe - cenne punkty z ŁKS-em Łódź i Flotą i mniej wartościowy remis z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. O ile jednak bielszczanom nie do końca wyszedł tylko kwiecień, Chmiel ma sporo powodów by narzekać na... większość rozgrywek. W letnich sparingach był jednym z najlepszych strzelców drużyny i wydawało się, że ten sezon będzie dla niego przełomowy - z młodego zdolnego przekształci się w kluczową postać zespołu. W Bielsku-Białej wciąż na to czekają...
- Mam już prawie 24 lata i najwyższy czas żebym zaczął znaczyć więcej. Nie tak sobie to wyobrażałem. Mam nadzieję, że mecz z Lechem, w którym strzeliłem swoją pierwszą bramkę dla Podbeskidzia po blisko dwóch latach, będzie przełomowy. Teraz worek z bramkami może się rozwiązać, a ja chciałbym zacząć funkcjonować jak sprawna maszynka. Może gdybym grał częściej, strzelałbym więcej goli? To jednak nie moja wina. Trenera oczywiście też nie, bowiem w środku pola mamy po prostu bardzo dużą rywalizację - tłumaczy Chmiel.
W starciu z Pogonią Szczecin z konieczności ta konkurencja się zmniejszy, ponieważ nie będzie mógł wystąpić Dariusz Kołodziej. - To zła informacja i duża strata, bo to jeden z naszych kluczowych zawodników. Czy ja go zastąpię? Mogą zagrać inni (m.in. Dariusz Łatka czy Maciej Rogalski - red.) - mówi piłkarz. - Z Pogonią miałem okazję zagrać w Szczecinie, gdzie mecz bardzo dobrze nam się ułożył. To bardzo solidny zespół, z wieloma zawodnikami z ekstraklasową przeszłością. Trzeba uważać na Bartosza Ławę czy Marcina Klatta. Myślę jednak, że wygramy i już wszystko wróci do porządku - kończy Damian Chmiel.
Podbeskidzie zagra bez wspomnianego Kołodzieja oraz Sławomira Cienciały i Bartłomieja Koniecznego, natomiast w zespole gości nie wystąpią Przemysław Pietruszka i Piotr Petasz.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Pogoń Szczecin
sobota, 20:15
Sędzia Jacek Małyszek (Lublin).
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Danczik, Broniewicz, Osiński - Sokołowski, Metelka, Rogalski, Ziajka - Cieśliński, Demjan.
Później były dwa pucharowe spotkania z Lechem Poznań oraz zremisowane starcia ligowe - cenne punkty z ŁKS-em Łódź i Flotą i mniej wartościowy remis z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. O ile jednak bielszczanom nie do końca wyszedł tylko kwiecień, Chmiel ma sporo powodów by narzekać na... większość rozgrywek. W letnich sparingach był jednym z najlepszych strzelców drużyny i wydawało się, że ten sezon będzie dla niego przełomowy - z młodego zdolnego przekształci się w kluczową postać zespołu. W Bielsku-Białej wciąż na to czekają...
- Mam już prawie 24 lata i najwyższy czas żebym zaczął znaczyć więcej. Nie tak sobie to wyobrażałem. Mam nadzieję, że mecz z Lechem, w którym strzeliłem swoją pierwszą bramkę dla Podbeskidzia po blisko dwóch latach, będzie przełomowy. Teraz worek z bramkami może się rozwiązać, a ja chciałbym zacząć funkcjonować jak sprawna maszynka. Może gdybym grał częściej, strzelałbym więcej goli? To jednak nie moja wina. Trenera oczywiście też nie, bowiem w środku pola mamy po prostu bardzo dużą rywalizację - tłumaczy Chmiel.
W starciu z Pogonią Szczecin z konieczności ta konkurencja się zmniejszy, ponieważ nie będzie mógł wystąpić Dariusz Kołodziej. - To zła informacja i duża strata, bo to jeden z naszych kluczowych zawodników. Czy ja go zastąpię? Mogą zagrać inni (m.in. Dariusz Łatka czy Maciej Rogalski - red.) - mówi piłkarz. - Z Pogonią miałem okazję zagrać w Szczecinie, gdzie mecz bardzo dobrze nam się ułożył. To bardzo solidny zespół, z wieloma zawodnikami z ekstraklasową przeszłością. Trzeba uważać na Bartosza Ławę czy Marcina Klatta. Myślę jednak, że wygramy i już wszystko wróci do porządku - kończy Damian Chmiel.
Podbeskidzie zagra bez wspomnianego Kołodzieja oraz Sławomira Cienciały i Bartłomieja Koniecznego, natomiast w zespole gości nie wystąpią Przemysław Pietruszka i Piotr Petasz.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Pogoń Szczecin
sobota, 20:15
Sędzia Jacek Małyszek (Lublin).
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Danczik, Broniewicz, Osiński - Sokołowski, Metelka, Rogalski, Ziajka - Cieśliński, Demjan.
Polecane
I liga