Górny Śląsk nadzwyczaj gościnny dla beniaminka z Polkowic

17.11.2009
- Wcześniej zgarnęliśmy komplet punktów w Tychach. Od teraz Górny Śląsk będzie nam się kojarzył jeszcze milej - Grzegorz Duda, bramkarz polkowiczan, długo nie zapomni ostatniej ligowej kolejki.
Zwycięstwo TPH Polkowice na parkiecie Cleareksu jest jedną z największych sensacji tegorocznych rozgrywek. Skazywani na pożarcie goście, w sobotnim pojedynku postawili na skomasowaną obronę, a po jednym z nielicznych kontrataków zadali decydujące trafienie.

Przeczytaj relację z meczu Clearex Chorzów - TPH Polkowice 0-1 >

Wielka zasługa w tym zwycięstwie wyśmienitej postawy między słupkami przyjezdnych Grzegorza Dudy. - Nasza motywacja przed spotkaniem była ogromna. Do tej pory na swoim koncie mieliśmy przecież tylko trzy punkty - przypomina 21-letni golkiper. - Wcześniej udało się zgarnąć komplet "oczek" w Tychach. Od teraz Górny Śląsk będzie nam się kojarzył  jeszcze milej - śmieje się Duda, który w przypływie emocji zapomniał na moment, że prawdziwą lekcję futsalu otrzymał od innej ekipy z naszego regionu. W starciu z Novą Katowice aż siedem razy  musiał wyciągać piłkę z siatki.

Chorzowska niespodzianka jeszcze bardziej popsuła humory zawodnikom GKS-u Jachym Tychy. Aspirująca przed sezonem do walki o pierwszą "piątkę" ekstraklasy drużyna znajduje się już bowiem "pod kreską" oznaczającą bezpośrednią degradację do I ligi...
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również