Górnik - Podbeskidzie 2-0. Bez niespodzianki. Derbiki dla "Trójkolorowych"

24.11.2013
Ósme w historii Derbiki zakończyły się szóstym zwycięstwem Górnika Zabrze. Wicelider T-Mobile Ekstraklasy zasłużenie - choć nie bez problemów - pokonał Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Wydarzenie
8. w historii Derbiki poziomem powalić nie mogły. Były co prawda o widowiskiem o klasę lepszym od ostatniego spotkania obu drużyn przy Roosevelta, ale wówczas mecz stał na poziomie starcia dwóch drużyn z ogona tabeli I ligi. Od pierwszego gwizdka sędziego inicjatywę starali się przejąć zabrzanie, ale to bielszczanie mieli lepsze okazje na otwarcie wyniku spotkania. Bliscy szczęścia byli m.in. Błażej Telichowski, który z kilku metrów uderzył nad poprzeczką i Piotr Malinowski, który po efektownym rajdzie wyszedł w sytuacji sam na sam z Pavelsem Steinborsem, pojedynek ostatecznie przegrywając. Strzelecki impas przełamał...

Bohater
...nie kto inny, jak Mateusz Zachara. Najskuteczniejszy strzelec Górnika pokazał po raz kolejny, że jest lisem pola karnego, lekko strącając piłkę dogrywaną z okolic linii końcowej przez Prejuce'a Nakoulmę, a ta wtoczyła się do siatki przy dalszym słupku bramki Richarda Zajaca. Przy lepszej skuteczności "Zachi" mógł schodzić na przerwę z ustrzelonym dubletem na koncie, ale jego strzał z pola karnego zdołał odbić słowacki golkiper "Górali". Zajacowi duże brawa należały się też za zwycięski pojedynek sam na sam z Łukaszem Madejem, który urwał się bielskim obrońcom i po kilkudziesięciometrowym rajdzie trafił wprost w wychodzącego bramkarza gości. Impas w samej końcówce przełamał wprowadzony na boisko po przerwie Bartosz Iwan, płaskim strzałem wykańczając dogranie Macieja Małkowskiego.

Rozczarowanie
Konorowanie bohaterami spotkania bramkarzy obu drużyn byłoby jednak nominacją nieco na wyrost. Bura należała się raczej defensywom obu drużyn i strzelcom, którzy w najprostszych nawet sytuacjach znajdowali sposób na to, by zamiast do siatki uderzyć czy to nad poprzeczką, czy obok słupka, czy w nogi interweniującego obrońcy, czy też w siatkę, ale boczną. Wyczyn ten udał się m.in. Fabianowi Paweli, który najpierw przegrał pojedynek sam na sam ze Steinborsem, ale dobijając piłkę do pustej bramki trafił właśnie w jej boczną część. Nieskutecznością popisali się też Telichowski czy po raz kolejny Zachara.

Co ciekawego
-
W wyjściowej jedenastce Górnika pojawił się Łukasz Madej, który w ostatnich dniach nie uczestniczył w zajęciach z drużyną.

- Przed pierwszym gwizdkiem okazjonalne certyfikaty odebrała szóstka kibiców, którzy zdecydowali się nabyć akcje klubu z Roosevelta.

- W kadrze "Górali" znalazło się trzech byłych piłkarzy "Trójkolorowych". W wyjściowej jedenastce wybiegli Błażej Telichowski i Piotr Malinowski, a na ławce mecz rozpoczął Dariusz Kołodziej.

- Z perspektywy trybun mecz oglądał Jarosław Tkocz, były trener bramkarzy zabrzańskiej drużyny, a dziś opiekun golkiperów reprezentacji Polski, a także selekcjoner kadry narodowej Adam Nawałka.

- Mecz z Podbeskidziem był powtórnym debiutem na ławce trenerskiej Górnika Ryszarda Wieczorka. Doświadczony szkoleniowiec po raz ostatni prowadził zabrzan z ławki 31 sierpnia 2008 roku w meczu z Legią Warszawa (0-3).

- Nowy trener gospodarzy składem nie zaskoczył i wystawił jedenastkę, która uchodziła za podstawową już za kadencji Nawałki.

- Po nieco ponad godzinie gry świetną okazję na zdobycie drugiej bramki dla zabrzan miał Bartosz Iwan, ale mając piłkę na 11. metrze uderzył kilka metrów nad bramką. "Lewandowski!" - krzyknął w kierunku "Ajwena" jeden z kibiców.

- W drugiej połowie boisko z kontuzją opuścił Rafał Kosznik, który przy interwencji uszkodził prawe kolano. Jeśli uraz okaże się poważny - będzie to szósta kontuzja obrońcy Górnika po Mariuszu Magierze, Adamie Danchu, Oleksandrze Szeweluchinie, Błażeju Augustynie i Sewerynie Gancarczyku.

- 8. w historii Derbiki Śląska zakończyły się szóstym zwycięstwem Górnika. Raz notowano też remis i raz górą było Podbeskidzie.

- W doliczonym czasie gry kibice Górnika okrzykami z trybun przypominali, że derbowe zwycięstwo nad Piastem Gliwice należy do ich obowiązku.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również