Górnik - Podbeskidzie 0-2. Wyjazdy służą "Góralom"

26.10.2015
Derbowe starcie dla bielszczan. Górnik przegrywa i zamyka ligową stawkę, a Podbeskidzie przedłuża serię punktowych wyjazdów do sześciu.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Wydarzenie:

Gol Adama Mójty, który przypieczętował zwycięstwo Podbeskidzia, był nietuzinkowej urody. Obrońca "Górali" mocno uderzył z lewej strony w stronę bramki. Ta wpadła do siatki odbijając się najpierw od poprzeczki, a później od słupka. Można się kłócić, czy był to strzał mierzony, czy może nieudane dośrodkowanie, jednak efekt końcowy był bardzo dobry.

Bohater:

Robert Podoliński. W ciągu czterech tygodni z jałowej drużyny, która nawet jak piłkę posiadała, to nic nie potrafiła z nią zrobić, Podbeskidzie zmieniło się w grupę ludzi pokazujących, że grać potrafią. Duża w tym zasługa trenera, który uwydatnił zalety i udanie zamaskował wady "Górali".


Co ciekawego?

- Starcie z byłą drużyną zaliczyli Leszek Ojrzyński, Grzegorz Opaliński i Maciej Korzym. 

- Podbeskidzie awansowało w tabeli na 12. pozycję, a Górnik spadł na ostatnie miejsce.

- Bielszczanie w tym sezonie tylko raz przegrali na wyjeździe. W 2. kolejce polegli w Warszawie z wicemistrzem Polski, Legią, 0-5. 

- Dobre zawody rozegrał Mateusz Możdżeń, który popisał się asystą przy pierwszej bramce oraz kilkoma dobrymi zagraniami. Próbował swoich sił również uderzając na bramkę Górnika.

- Górnik wciąż z jednym zwycięstwem na swoim koncie w tym sezonie. 

- Po stronie zabrzan najlepiej zaprezentowali się Roman Gergel, który pojawił się na murawie po przerwie. oraz Łukasz Madej. Obaj stwarzali sporo zamieszania pod bramką Emilijusa Zubasa i kilkukrotnie tylko dobra dyspozycja litewskiego bramkarza uchroniła bielszczan przed stratą bramki. 

- Autor drugiego gola może się pochwalić największą ilością odbiorów w tym meczu. Skutecznie powstrzymywał Łukasza Madeja. 

Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-2 (0-1)
0-1 Robert Demjan 24 min.
0-2 Adam Mójta 76 min.

Górnik: Kasprzik - Widanow, Danch, Kopacz, Kosznik (58. Magiera) - Przybylski, Sobolewski (64. Skrzypczak), Kwiek, Madej, Jeż (46. Gergel) - Korzym 

Podbeskidzie: Zubas - Pazio, Nowak, Deja, Mójta – Kato (59. Kołodziej), Sokołowski – Kowalski (88. Kolcak), Możdżeń, Szczepaniak (90. Jonkisz) - Demjan 
 
Żółte kartki: Kosznik, Gergel, Kopacz - Kato, Deja
 

źródło: SportSlaski.pl
autor: DH

Przeczytaj również