Górnik chciał zimą Demjana. "Niewielu napastników ma takie umiejętności"
27.02.2013
Słowacki napastnik świetnie rozpoczął rundę wiosenną. Zdobył dwa gole i ma już na koncie tyle trafień, co w całym poprzednim sezonie. Znajduje się też w czołówce klasyfikacji strzelców ligi. - Demjan pokazał, że jest piłkarzem skutecznym. Jeśli dostanie piłkę, to strzeli. Sam jednak meczu nie wygra i musi mieć wsparcie, którego nie było zbyt wiele jesienią. Myślę, że jeżeli zespół będzie na niego grał i to będzie wychodziło, to "Górale" na tym nie stracą. Niemniej jednak Podbeskidzie musi być także gotowe na inne rozwiązania w ataku - podkreśla Pater, który w barwach bielszczan zagrał 127 meczów.
- Nie jest bowiem tak, że taktyka grania na jednego zawodnika z przodu przyniesie zamierzony efekt. Naprawdę niewielu jest w polskiej lidze napastników o takich umiejętnościach. Słowak świetnie potrafi przytrzymać piłkę. To szalenie pozytywna cecha u atakującego zawodnika, która może okazać się przydatna i kluczowa w zdobywaniu punktów, a tego Podbeskidzie potrzebuje jak ryba wody - podkreśla Pater.
Dziennik "Sport" podaje też informację, że tej zimy Górnik chciał pozyskać Demjana jako następcę Arkadiusza Milika.
- Nie jest bowiem tak, że taktyka grania na jednego zawodnika z przodu przyniesie zamierzony efekt. Naprawdę niewielu jest w polskiej lidze napastników o takich umiejętnościach. Słowak świetnie potrafi przytrzymać piłkę. To szalenie pozytywna cecha u atakującego zawodnika, która może okazać się przydatna i kluczowa w zdobywaniu punktów, a tego Podbeskidzie potrzebuje jak ryba wody - podkreśla Pater.
Dziennik "Sport" podaje też informację, że tej zimy Górnik chciał pozyskać Demjana jako następcę Arkadiusza Milika.
Polecane
Ekstraklasa