Górkiewicz: To zupełnie nie ma wpływu na nasze morale czy pewność siebie

24.08.2013
Podbeskidzie spróbuje dziś po raz kolejny powalczyć o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Jak na razie piłkarze Czesława Michniewicza zdobyli zaledwie dwa punty. Obrońca "Górali" tłumaczy to ciężkim terminarzem.
Jak na razie piłkarze Podbeskidzia mierzyli się z Górnikiem Zabrze (liderem tabeli), Legią Warszawa (wiceliderem), Lechią Gdańsk (trzecie miejsce) oraz Zagłębiem Lubin (czternaste miejsce). Z gdańszczanami i lubinianami "Góralom" udało się wywalczyć dwa "oczka". Z Górnikiem i Legią nie mieli żadnych szans.

- Graliśmy do tej pory z zespołami, które jak widać po tabeli, są wysoko. Także ten obraz jedynie dwóch punktów na naszym koncie nie jest do końca obiektywny - twierdzi Tomasz Górkiewicz, w rozmowie z serwisem szkola-futbolu.pl.

W poprzedniej kolejce Podbeskidzie zremisowało bezbramkowo z "Miedziowymi". - Spotkanie z Zagłębiem troszkę nas podbudowało, ale do pełnego sukcesu trzeba jeszcze dołożyć coś z przodu i odnieść pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Tak jak wcześniej powiedziałem, graliśmy z dobrymi zespołami. Teraz powinno być troszkę łatwiej, więc wszyscy mamy nadzieję na to przełamanie i zdecydowanie lepszy dalszy ciąg sezonu - mówi obrońca zespołu z Rychlińskiego przed dzisiejszym spotkaniem w Bydgoszczy.

- Znamy swoje możliwości i ten początek zupełnie nie ma wpływu na nasze morale czy pewność siebie - zapewnia Górkiewicz.
źródło: szkola-futbolu.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również