"Góralom" mrozy niestraszne, bo... można wskoczyć do jacuzzi
04.02.2012
Bielszczanie kończą dziś tygodniowy obóz w Grodzisku Wielkopolskim. Trzecie spotkanie sparingowe byłoby dobrym podsumowaniem tego okresu, dlatego nikt nie wyobraża sobie odwołania spotkania. - Zimno na pewno nam doskwiera, zawodnicy odczuwają dyskomfort, ale nie paraliżuje ono przygotowań. Będziemy grać na naturalnej nawierzchni, bo takie otrzymaliśmy zapewnienie. Może gdybyśmy mieli grać na sztucznej, to wtedy wchodziłoby w grę odwołanie spotkania - mówi Marek Móll, kierownik beniaminka ekstraklasy.
W spotkaniu na pewno nie wystąpią Sławomir Cienciała, Liran Cohen i Mariusz Sacha. - Wszyscy trzej kontuzjowani zawodnicy biorą zabiegi i lekko trenują. Wkrótce powinni być w pełni sił, ale trener nie chce ryzykować - dodaje kierwonik, który zapewnia, że piłkarze dobrze radzą sobie z zimnem. - Po zajęciach zawsze można wskoczyć do ciepłego jacuzzi. Mamy tutaj taką możliwość - uśmiecha się.
W spotkaniu na pewno nie wystąpią Sławomir Cienciała, Liran Cohen i Mariusz Sacha. - Wszyscy trzej kontuzjowani zawodnicy biorą zabiegi i lekko trenują. Wkrótce powinni być w pełni sił, ale trener nie chce ryzykować - dodaje kierwonik, który zapewnia, że piłkarze dobrze radzą sobie z zimnem. - Po zajęciach zawsze można wskoczyć do ciepłego jacuzzi. Mamy tutaj taką możliwość - uśmiecha się.
Polecane
Ekstraklasa