"Górale" zmęczeni wszystkim, więc też mają długi weekend

01.05.2011
- Myślę, że po tym pełnym przepracowanym tygodniu wyglądaliśmy dobrze motorycznie. Nie brakło nam sił, mimo że zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku - mówił Maciej Rogalski z Podbeskidzia.
Bielszczanie podkreślali, jak ważne jest dla nich to, że już nie muszą rozgrywać meczów co trzy dni, tylko mają więcej czasu na regenerację. - Cieszymy się, że fizyczna forma wróciła. Teraz znów mamy tydzień na odbudowę sił, bo w Ząbkach gramy dopiero w niedzielę, tak więc jest czas, by zbudować odpowiednią dynamikę i znów dać z siebie 120 procent - podkreślał gracz bielszczan.

Trener Robert Kasperczyk stwierdził jednak, że piłkarze są o wiele bardziej zmęczeni niż się komukolwiek wydaje. - Dostają długie wolne z rozpiską, co każdy z nich ma zrobić. Spotkamy się na treningu dopiero w środę. Te kilka spokojnych dni jest dla nich bardzo ważne, bo ta liga to jest olbrzymi wysiłek nie tylko fizyczny, ale też mentalny, jest ciśnienie medialne. Zastanawialiśmy się już teraz jak chłopcy zniosą presję, w końcu wiedzieli, że wszyscy rywale stracili punkty. W drugiej połowie okazało się, że wytrzymali to znakomicie. Teraz będą mogli się wyciszyć - zakończył szkoleniowiec lidera I ligi.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również