"Górale" z dyrektorem sportowym. Po raz pierwszy w historii!

03.07.2017
Przez dłuższy czas działacze Podbeskidzia szukali odpowiedniej osoby, która mogłaby zająć wakat na stanowisku dyrektora sportowego. Choć przywoływano wiele kandydatur, wybór padł na Andrzeja Rybarskiego - byłego pierwszego szkoleniowca w Górniku Łęczna. 
TS Podbeskidzie
Rybarski to osoba doskonale znana w tutejszym regionie, gdyż pochodzi z Żywca, a swoją przygodę trenerską rozpoczął od szkolenia młodzieży w Podbeskidziu. W późniejszym czasie 36-latek zbierał doświadczenie jako asystent Jurija Szatałowa w Cracovii i Górniku Łęczna, a po jego zwolnieniu objął stanowisko pierwszego szkoleniowca w lubelskim klubie. Po ciężkich bojach udało mu się utrzymać swoją ekipę w Ekstraklasie, równocześnie pieczętując spadek Podbeskidzia przez wygraną Górnika w bezpośrednim meczu 5:1. Swoją funkcję Rybarski pełnił do początku grudnia 2016 roku. Poprzez przyjęcie oferty z Podbeskidzia, 36-latek wraca tym samym do pracy w swoich rodzinnych stronach. - W pracy w Podbeskidziu będę koncentrował się na tym co do mnie należy i będę robił to najlepiej jak potrafię. Jest pewna strategia rozwoju klubu i będziemy wspólnie ją realizować. Suma wszystkich czynników może sprawić, że znów klub znajdzie się w Ekstraklasie - przyznał Rybarski tuż po podpisaniu umowy z pierwszoligowcem.

Co ciekawe funkcja dyrektora sportowego nie była obsadzona w Podbeskidziu przez dłuższy czas, a do jej objęcia był niegdyś przymierzany m.in. Marek Sokołowski. Ostatecznie w klubie postawiono na Rybarskiego, który z pewnością zadba o wprowadzenie wielu nowinek technicznych, z których stosowania słynie, a także postara sięo sprowadzenie nowych zawodników, szczególnie z bielskiego regionu. - Zawsze lubiłem pracować z młodymi zawodnikami, także w drużynach seniorskich. Lubiłem ich wdrażać do zespołów, chciałem aby się rozwijali. Mam nadzieję, że tutaj także będzie okazja, aby szukać młodych zawodników z Bielska, z naszego regionu i zachęcać ich do tego, aby grali dla Podbeskidzia. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczymy zespół który w większości będzie złożony z takich właśnie piłkarzy - dodał nowy dyrektor sportowy TSP.
źródło: własne/tspodbeskidzie.pl
autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również