"Górale" walczą o utrzymanie z zespołem, który wygrał ledwie raz!
03.04.2010
- Bielszczanie budują drużynę od kilku lat, zawodnicy mają duży potencjał i doświadczenie. Ich najsłabszym punktem jest atak pozycyjny, co widać szczególnie w meczach u siebie. Drużyna, która chce walczyć o awans, musi wygrywać na własnym stadionie prawie wszystko, a "Górale" lepiej grają na wyjazdach. Widziałem ich w meczu z Łęczną i tam jednak wyraźnie odstawali od Górnika - tak Białek analizuje grę Podbeskidzia .
Dotychczas Stal Stalowa Wola wygrała w Bielsku-Białej tylko raz. W sobotę taki wynik byłby mimo wszystko niespodzianką, bo zespół z Podkarpacia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a w tym sezonie ledwie raz cieszył się z kompletu puntków. - Nasza liga jest wyrównana, każdy może wygrać z każdym. Dla każdego jesteśmy trudnym przeciwnikiem, o czym przekonał się ostatnio GKS Katowice (Stal straciła zwycięstwo w ostatnich sekundach - red.). Brakuje nam doświadczenia, zgrania, ale widzę tych chłopaków na treningach i wiem, że to co najlepsze, jest jeszcze przed nami - uważa Białek.
Szkoleniowiec ten do Bielska-Białej przyjeżdżał swego czasu z drużynami HEKO Czermno i Zagłębia Sosnowiec. Za każdym razem spotkania kończyły się remisami. - Mam dobre wspomnienia z tego miasta. Graliśmy w nim wyrównane i zacięte mecze. Tam po prostu nie wypada zagrać źle i byle jak - mówi opiekun Stalowej Woli.
Obie drużyny będą miały w sobotę okazję przerwać niechlubne serie. Podbeskidzie nie wygrało u siebie od września zeszłego roku, natomiast Stal ostatni raz przywiozła komplet punktów z obcego boiska... 16 maja 2009, kiedy to pokonała 2-1 Tura Turek. Trener Robert Kasperczyk przekonuje, że kluczem do pokonania "Stalówki" będą strzały z dystansu. Tym większą rolę do spełnienia ma Dariusz Kołodziej, który już cztery razy pokonywał bramkarzy ze Stalowej Woli.
W Podbeskidziu Bielsko-Biała na pewno nie zagrają pauzujący za kartki Łukasz Ganowicz oraz leczący kontuzje Sławomir Cienciała i Jacek Broniewicz. Natomiast w zespole gości nikt nie pauzuje.
Podbeskidzie - Stal Stalowa Wola
sobota, 16.00
sędziuje Włodzimierz Bartos
Przypuszczalne składy:
Podbeskidzie: Zajac - Danczik, Matusiak, Konieczny, Osiński - Malinowski, Ocholeche, Kołodziej, Matawu - Świątek, Patejuk.
Stal: Wierzgacz - Szymiczek, Treściński, Maciorowski, Myszka - Łytwyniuk, Czpak, Wieprzęć, Trela - Salami, Wasilewski.
Dotychczas Stal Stalowa Wola wygrała w Bielsku-Białej tylko raz. W sobotę taki wynik byłby mimo wszystko niespodzianką, bo zespół z Podkarpacia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a w tym sezonie ledwie raz cieszył się z kompletu puntków. - Nasza liga jest wyrównana, każdy może wygrać z każdym. Dla każdego jesteśmy trudnym przeciwnikiem, o czym przekonał się ostatnio GKS Katowice (Stal straciła zwycięstwo w ostatnich sekundach - red.). Brakuje nam doświadczenia, zgrania, ale widzę tych chłopaków na treningach i wiem, że to co najlepsze, jest jeszcze przed nami - uważa Białek.
Szkoleniowiec ten do Bielska-Białej przyjeżdżał swego czasu z drużynami HEKO Czermno i Zagłębia Sosnowiec. Za każdym razem spotkania kończyły się remisami. - Mam dobre wspomnienia z tego miasta. Graliśmy w nim wyrównane i zacięte mecze. Tam po prostu nie wypada zagrać źle i byle jak - mówi opiekun Stalowej Woli.
Obie drużyny będą miały w sobotę okazję przerwać niechlubne serie. Podbeskidzie nie wygrało u siebie od września zeszłego roku, natomiast Stal ostatni raz przywiozła komplet punktów z obcego boiska... 16 maja 2009, kiedy to pokonała 2-1 Tura Turek. Trener Robert Kasperczyk przekonuje, że kluczem do pokonania "Stalówki" będą strzały z dystansu. Tym większą rolę do spełnienia ma Dariusz Kołodziej, który już cztery razy pokonywał bramkarzy ze Stalowej Woli.
W Podbeskidziu Bielsko-Biała na pewno nie zagrają pauzujący za kartki Łukasz Ganowicz oraz leczący kontuzje Sławomir Cienciała i Jacek Broniewicz. Natomiast w zespole gości nikt nie pauzuje.
Podbeskidzie - Stal Stalowa Wola
sobota, 16.00
sędziuje Włodzimierz Bartos
Przypuszczalne składy:
Podbeskidzie: Zajac - Danczik, Matusiak, Konieczny, Osiński - Malinowski, Ocholeche, Kołodziej, Matawu - Świątek, Patejuk.
Stal: Wierzgacz - Szymiczek, Treściński, Maciorowski, Myszka - Łytwyniuk, Czpak, Wieprzęć, Trela - Salami, Wasilewski.
Polecane
I liga