W wtorek "Górale" zjedli ostatni posiłek w Bielsku przed wyjazdem do Krakowa. Po obiedzie piłkarze otrzymali deser, w postaci budyniu. „Górale” śmiali się, że może im to tylko pomóc w meczu z Cracovią.
„Górale” przed Cracovią… Czy budyń da im zwycięstwo?
04.04.2012
Podczas posiłku i wyjazdu z Bielska-Białej było dużo śmiechu i gołym okiem widać było, że humory piłkarzom Podbeskidzia dopisują. W środę żarty się już jednak skończyły, a o odpowiednią motywację zadbał trener Kasperczyk…
- W ostatnim meczu zamiast futbolu była kopanina, ale podczas analizy tej konfrontacji miałem duże pretensje do moich podopiecznych. Nie można lekceważyć naszych wspaniałych kibiców. Jeśli sytuacja się w środę powtórzy, wyciągnę konsekwencje. Piłkarzy, którym się nie chce starać, odsunę od zespołu - powiedział wprost opiekun Podbeskidzia.
- W ostatnim meczu zamiast futbolu była kopanina, ale podczas analizy tej konfrontacji miałem duże pretensje do moich podopiecznych. Nie można lekceważyć naszych wspaniałych kibiców. Jeśli sytuacja się w środę powtórzy, wyciągnę konsekwencje. Piłkarzy, którym się nie chce starać, odsunę od zespołu - powiedział wprost opiekun Podbeskidzia.
Polecane
Ekstraklasa