"Górale" nie dostaną walkowera. Zamieszaniu winni... dziennikarze
06.06.2009
O możliwości odebrania Zniczowi wywalczonego wczoraj punktu zaczęto mówić po tym, jak w zawodach wziął udział Artur Januszewski, który - zdaniem wielu - wystąpić w Bielsku-Białej nie miał prawa. Poszło o liczbę kartek, jaką miał na swoim koncie kapitan pruszkowian.
- Zapewniam, ze Artur złapał we wcześniejszych spotkaniach nie cztery, a trzy "żółtka" - mówi Maciej Machalski, kierownik klubu z Pruszkowa. - Wiem nawet, kiedy dokładnie pojawił się problem. Chodzi o nasz mecz z Wartą Poznań, po którym portal 90minut.pl zapisał indywidualną karę Januszewskiemu, choć ten takiej nie dostał. Tymczasem inne media ten błąd podchwyciły. Zresztą wszystko można sprawdzić w protokole meczowym - dodaje Machalski.
- Zapewniam, ze Artur złapał we wcześniejszych spotkaniach nie cztery, a trzy "żółtka" - mówi Maciej Machalski, kierownik klubu z Pruszkowa. - Wiem nawet, kiedy dokładnie pojawił się problem. Chodzi o nasz mecz z Wartą Poznań, po którym portal 90minut.pl zapisał indywidualną karę Januszewskiemu, choć ten takiej nie dostał. Tymczasem inne media ten błąd podchwyciły. Zresztą wszystko można sprawdzić w protokole meczowym - dodaje Machalski.
Polecane
I liga