Gol Sebastiana Ziajki był... bardziej wyjątkowy niż się może wydawać
04.12.2011
W meczach bielszczan rzuca się w oczy, że mało kto w ogóle próbuje uderzać zza pola karnego. Najczęściej czyni to Sylwester Patejuk, zdarza się jeszcze Bartłomiejowi Koniecznemu, Jurajowi Danczikowi czy Dariuszowi Łatce, ale zazwyczaj nie są to najgroźniejsze próby.
Wczoraj Ziajka strzelił gola Jagiellonii z około 17 metrów, co jest pierwszym trafieniem Podbeskidzia w tym sezonie zza pola karnego. Poprzednie miało miejsce 21 maja tego roku, gdy Michał Osiński fantastycznie huknął w okienko w spotkaniu z Bogdanką Łęczna (3-1).
Wczoraj Ziajka strzelił gola Jagiellonii z około 17 metrów, co jest pierwszym trafieniem Podbeskidzia w tym sezonie zza pola karnego. Poprzednie miało miejsce 21 maja tego roku, gdy Michał Osiński fantastycznie huknął w okienko w spotkaniu z Bogdanką Łęczna (3-1).
Polecane
Ekstraklasa