„Głupi błąd pozbawił nas punktów”
15.03.2014
Gośćmi meczowego studia byli dwaj doskonale znani kibicom bielszczan piłkarze - Dariusz Łatka i Adrian Sikora. Przed rozpoczęciem spotkania, obaj zawodnicy wypowiedzieli się m.in. na temat słabszej postawy ekipy z Poznania w rundzie wiosennej, przeanalizowali także dotychczasową grę Podbeskidzia. Wniosek? - Podbeskidzie jest dobrze „poukładane” w defensywie, ale brakuje skuteczności, co pozwoliłoby zdobyć wiosną kilka punktów więcej - zgodnie przyznali obaj piłkarze.
I niejako te słowa znów - niestety - wpisały się w to, co zaprezentowali gracze z Bielska-Białej. „Górale” solidnie radzili sobie w grze destrukcyjnej, ale brakowało „armat” z przodu. Szczególnie dało zauważyć się to w drugiej połowie spotkania, kiedy Podbeskidzie kilkakroć groźnie zagrażało bramce lechitów. Wówczas, mieliśmy już remis 1-1, a piękne trafienie właśnie w drugiej części gry zanotował Przemysław Pietruszka, pierwszy raz występujący w barwach Podbeskidzia. Perfekcyjny strzał pomocnika bielszczan z okolic 35-metrów (!) wpadł bowiem idealnie „za kołnierz” golkiperowi gospodarzy. - Stadiony świata - skwitował krótko Sikora.
Po meczu, humory bielskim kibicom, jak również naszym gościom nie dopisywały. Miejscowi w 96. minucie zdołali bowiem trafić do siatki po raz drugi, tym razem z rzutu wolnego... - Ciężko cokolwiek powiedzieć po tym spotkaniu. Wydawało się, że zdobędziemy kolejne „oczko”. Tymczasem głupi błąd pozbawił nas punktów - podsumował Łatka. Na osłodę fani otrzymali z rąk piłkarzy gadżety Podbeskidzia, a także Tyskiego, mając również okazję porozmawiania z zawodnikami, a także zdobycia autografu.
Za nami więc druga odsłona akcji „Tyskie-Kibicowanie”. Niebawem szczegółowe informacje dotyczące naszych kolejnych spotkań. Już w następny weekend zobaczymy się z kibicami Górnika Zabrze, wspólnie oglądając wyjazdowy mecz zabrzan we Wrocławiu.
I niejako te słowa znów - niestety - wpisały się w to, co zaprezentowali gracze z Bielska-Białej. „Górale” solidnie radzili sobie w grze destrukcyjnej, ale brakowało „armat” z przodu. Szczególnie dało zauważyć się to w drugiej połowie spotkania, kiedy Podbeskidzie kilkakroć groźnie zagrażało bramce lechitów. Wówczas, mieliśmy już remis 1-1, a piękne trafienie właśnie w drugiej części gry zanotował Przemysław Pietruszka, pierwszy raz występujący w barwach Podbeskidzia. Perfekcyjny strzał pomocnika bielszczan z okolic 35-metrów (!) wpadł bowiem idealnie „za kołnierz” golkiperowi gospodarzy. - Stadiony świata - skwitował krótko Sikora.
Po meczu, humory bielskim kibicom, jak również naszym gościom nie dopisywały. Miejscowi w 96. minucie zdołali bowiem trafić do siatki po raz drugi, tym razem z rzutu wolnego... - Ciężko cokolwiek powiedzieć po tym spotkaniu. Wydawało się, że zdobędziemy kolejne „oczko”. Tymczasem głupi błąd pozbawił nas punktów - podsumował Łatka. Na osłodę fani otrzymali z rąk piłkarzy gadżety Podbeskidzia, a także Tyskiego, mając również okazję porozmawiania z zawodnikami, a także zdobycia autografu.
Za nami więc druga odsłona akcji „Tyskie-Kibicowanie”. Niebawem szczegółowe informacje dotyczące naszych kolejnych spotkań. Już w następny weekend zobaczymy się z kibicami Górnika Zabrze, wspólnie oglądając wyjazdowy mecz zabrzan we Wrocławiu.
Polecane
Ekstraklasa