GKS - Podbeskidzie 2-3. "Na takie błędy to żadna taktyka nie pomoże"
03.02.2010
Ciekawie z przodu i niepewnie w tyłach. Tak - z perspektywy GKS-u - wyglądał dzisiejszy sparing z Podbeskidziem... - Jeśli będziemy popełniali takie błędy jak przy pierwszej i trzeciej bramce dla przeciwnika, to żadna taktyka nam nie pomoże - kręci głową Robert Moskal. Trener GieKSy chwali natomiast swoich podopiecznych za to, co udało im się zdziałać w ofensywie.
W głównych rolach wystąpili Tomasz Owczarek i Paweł Sermak. "Owca" otworzył wynik, trafiając z dystansu. - To było jakieś 25 metrów. Tomek idealnie przymierzył nad murem. Była w tym i technika, i siła - chwali szkoleniowiec. Sermak popisał się z kolei strzałem z ostrego kąta.
- W tym przypadku ważną rolę odegrał też aktywny Michał Nowak. Przyznam, że jestem z niego zadowolony, choć zdarzają mu się jeszcze spore wahania. Zrzucam to jednak na karb tego, że na tym poziomie stawia dopiero pierwsze kroki - mówi Moskal.
Problemy ze... stawianiem kolejnych kroków ma natomiast Łukasz Wijas. Pomocnik GKS-u nie dotrwał do ostatniego gwizdka. - Niewykluczone, że naderwał "dwójkę". Jeśli jutro nadal będzie to wyglądało źle, to zabierzemy go na badanie USG - tłumaczy opiekun GieKSy.
W głównych rolach wystąpili Tomasz Owczarek i Paweł Sermak. "Owca" otworzył wynik, trafiając z dystansu. - To było jakieś 25 metrów. Tomek idealnie przymierzył nad murem. Była w tym i technika, i siła - chwali szkoleniowiec. Sermak popisał się z kolei strzałem z ostrego kąta.
- W tym przypadku ważną rolę odegrał też aktywny Michał Nowak. Przyznam, że jestem z niego zadowolony, choć zdarzają mu się jeszcze spore wahania. Zrzucam to jednak na karb tego, że na tym poziomie stawia dopiero pierwsze kroki - mówi Moskal.
Problemy ze... stawianiem kolejnych kroków ma natomiast Łukasz Wijas. Pomocnik GKS-u nie dotrwał do ostatniego gwizdka. - Niewykluczone, że naderwał "dwójkę". Jeśli jutro nadal będzie to wyglądało źle, to zabierzemy go na badanie USG - tłumaczy opiekun GieKSy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku