GieKSa wyłoży 50 tysięcy za obrońcę, na którego uparli się "Górale"
26.06.2010
Utalentowany lewy defensor trafił na Bukową rok temu i z miejsca stał się podstawowym ogniwem zespołu. Nawet wiosną, gdy drużyna prezentowała się bardzo blado, pokazywał dobrą piłkę. To tylko spotęgowało zainteresowanie nim ze strony Podbeskidzia, które chciało go już w zimie. Wtedy "Górale" upatrywali swoich szans w zaległościach, jakie za wypożyczenie zawodnika GKS miał wobec Hutnika Kraków, macierzystego klubu 22-letniego piłkarza.
Dziś sam Niechciał potwierdza jednak, że pieniądze za jego roczny pobyt w Katowicach Hutnik już otrzymał. - Klauzula pierwokupu opiewa zaś na 50 tysięcy złotych - zdradza. A GieKSa z takiej opcji chce skorzystać. - Miałem rozmowę na ten temat z panem Wojciechem Cyganem, kuratorem klubu. Powiedział, że GKS bardzo chce mnie zatrzymać - podkreśla Niechciał.
Pewny tego, że się uda, wydaje się być Cygan. - Zrobimy, co w naszej mocy, żeby Mateusza zatrzymać - zapewnia. I nie powinno w tym przeszkodzić wspomniane Podbeskidzie. - Wiem, że jest taki temat. Rozmawiałem na ten temat z ich prezesem - przyznaje młody obrońca. Tyle że... - Ja bardzo chcę grać w GKS-ie. Świetnie się tu czuję - zaznacza po chwili.
Dziś sam Niechciał potwierdza jednak, że pieniądze za jego roczny pobyt w Katowicach Hutnik już otrzymał. - Klauzula pierwokupu opiewa zaś na 50 tysięcy złotych - zdradza. A GieKSa z takiej opcji chce skorzystać. - Miałem rozmowę na ten temat z panem Wojciechem Cyganem, kuratorem klubu. Powiedział, że GKS bardzo chce mnie zatrzymać - podkreśla Niechciał.
Pewny tego, że się uda, wydaje się być Cygan. - Zrobimy, co w naszej mocy, żeby Mateusza zatrzymać - zapewnia. I nie powinno w tym przeszkodzić wspomniane Podbeskidzie. - Wiem, że jest taki temat. Rozmawiałem na ten temat z ich prezesem - przyznaje młody obrońca. Tyle że... - Ja bardzo chcę grać w GKS-ie. Świetnie się tu czuję - zaznacza po chwili.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku