Futsalowi mistrzowie już trenowali. Bielskie akcenty w Rydze
01.10.2014
- Porozmawialiśmy chwilę o futsalu i piłce nożnej. Ja życzyłem selekcjonerowi powodzenia w meczu eliminacji Mistrzostw Europy z Niemcami, on powiedział, że będzie trzymał za nas kciuki podczas turnieju w Rydze - mówi nam Adam Kryger, szkoleniowiec Rekordu.
Na miejsce bielszczanie dotarli z godzinny opóźnieniem i niemal prosto z samolotu udali się na... trening. Hala, w której będą walczyli o awans do Elite Round przypomina nieco obiekt w Cygańskim Lesie, gdzie bielszczanie rywalizują na co dzień. Cel postawiony przez prezesa Janusza Szymurę jest oczywisty.
- Chcemy grać dalej, awansują 2 drużyny z 4, więc szansę oceniam 50/50. Hala nie robi wielkiego wrażenia, ale sam kompleks na pewno wygląda okazale - zauważa sternik futsalowego mistrza Polski.
Przypomnijmy, że rywalami rekordzistów w turnieju będą mistrzowie Gruzji, Bułgarii i Łotwy.Największym zmartwieniem trenera Adam Krygera nie są jednak rywale, a kontuzje dwóch podstawowych zawodników, Brazylijczyk Douglas i Paweł Machura urazy odnieśli w ostatnim meczu ligowym przed wylotem na Łotwę.
- Chcemy awansować dla nich. Nie będzie, to łatwe, ale może właśnie ta sytuacja nas zmobilizuje jeszcze bardziej - uważa kapitan Rekordu, Piotr Szymura.
Co ciekawe, w hali w stolicy Łotwy można było znaleźć polskie, a nawet bielskie akcenty. Chodzi o sprzęt sportowy firmy Polsport.
Pierwszym rywalem Rekordu będzie gruziński Iberia Star Tbilisi. Początek meczu czwartkowego o godzinie 16:30 czasu polskiego.
Na miejsce bielszczanie dotarli z godzinny opóźnieniem i niemal prosto z samolotu udali się na... trening. Hala, w której będą walczyli o awans do Elite Round przypomina nieco obiekt w Cygańskim Lesie, gdzie bielszczanie rywalizują na co dzień. Cel postawiony przez prezesa Janusza Szymurę jest oczywisty.
- Chcemy grać dalej, awansują 2 drużyny z 4, więc szansę oceniam 50/50. Hala nie robi wielkiego wrażenia, ale sam kompleks na pewno wygląda okazale - zauważa sternik futsalowego mistrza Polski.
Przypomnijmy, że rywalami rekordzistów w turnieju będą mistrzowie Gruzji, Bułgarii i Łotwy.Największym zmartwieniem trenera Adam Krygera nie są jednak rywale, a kontuzje dwóch podstawowych zawodników, Brazylijczyk Douglas i Paweł Machura urazy odnieśli w ostatnim meczu ligowym przed wylotem na Łotwę.
- Chcemy awansować dla nich. Nie będzie, to łatwe, ale może właśnie ta sytuacja nas zmobilizuje jeszcze bardziej - uważa kapitan Rekordu, Piotr Szymura.
Co ciekawe, w hali w stolicy Łotwy można było znaleźć polskie, a nawet bielskie akcenty. Chodzi o sprzęt sportowy firmy Polsport.
Pierwszym rywalem Rekordu będzie gruziński Iberia Star Tbilisi. Początek meczu czwartkowego o godzinie 16:30 czasu polskiego.
Polecane
Futsal Ekstraklasa